
Czy studia są komukolwiek potrzebne? Czy można się tam nauczyć potrzebnych rzeczy? Czy papier magistra w ogóle się dzisiaj do czegoś przydaje?

Co jakiś czas internet spamuje mnie strasznymi artykułami, jakoby doświadczeni prompterzy mieliby zabrać pracę grafikom, programistom, pisarzom, kierowcom i pilotom. Czy naprawdę mamy się czego obawiać?

Niefajnie jest być nadwydajnym, ale niefajnie jest też być partnerem nadwydajnego. Codzienne nieporozumienia, nierealne oczekiwania, czy niesłuszne obwinianie o zarozumiałość.

W całym kraju pojawiają się absurdalne ławeczki w kształcie Polski w jeszcze absurdalniejszej cenie. Zaprawdę, genialny pomysł w czasach szalejącej inflacji i nadchodzącej recesji. Ale czego się spodziewać po panującej nam partii?

Dla wielu osób są to synonimy i nie widzą specjalnie różnic. Jeśli Ty też nie widzisz, a temat Cię interesuje, to zapraszam do lektury. Nie będzie zbyt długo.