
Ile czasu pracujesz?
Dawno dawno temu, ale jeszcze w naszej galaktyce, zapragnąłem być freelancerem, chociaż jeszcze nawet nie znałem tego słowa i nie wiem, czy w ogóle funkcjonowało w Polsce. Wolnym zawodem zajmowali się głównie pisarze i dziennikarze, ale wierzyłem, że będzie to praca lekka i fascynująca, a złotóweczki będą się lały strumieniami.

To nie był Londek tylko Londyn
Jak co roku, z powodów biznesowych, musiałem udać się Londynu na kilka dni. W zasadzie wystarczyłoby kilka godzin, ale bez sensu tracić cały dzień tylko po to, żeby przelecieć się tylko samolotem. Zostałem więc trochę dłużej…

Jak spędziłem święta we Lwowie
Większości z nas święta kojarzą się raczej z przygotowaniami do nich: sprzątaniem, gotowaniem, myciem okien i tradycyjną „awanturą o nic”. Nienawidziłem tego, bo człowiek zamiast odpocząć, to się tylko stresował. W tym roku skorzystałem z okazji, żeby święta spędzić całkiem inaczej.


