Dzisiaj jest piątek, 26 kwietnia 2019
Od blogera do millioneraPobierz Alib CyMeS 7.0 za frikoDlaczego jesteś przegrany?
Uniwersalne czy na miarę?

Uniwersalne czy na miarę?

poniedziałek, 2019-02-25294własny biznes, internet, Alib CyMeS

Dostałem kiedyś „proste” zlecenie poprawienia niezbyt skomplikowanej strony internetowej, w zasadzie nieco bardziej rozbudowanej wizytówki. Na pierwszy rzut oka nic skomplikowanego, ale…

Gajerek pochodzi z Adobe Stock

Nie spodziewałem się zastać na serwerze nic poza kilkoma plikami HTML i garścią grafik. Tym bardziej, że klient zarzekał się, że żadnego CMS-a tam nie ma. Zanim jednak zgodziłem się na współpracę i wyceniłem, profilaktycznie poprosiłem o dostęp do plików źródłowych, żeby orientacyjnie przymierzyć się do zadania.

To mnie uratowało. Na serwerze zastałem setki plików powiązanych ze sobą w nieznany mi sposób. Niektóre foldery nazywały się ZEND i SMARTY, więc wywnioskowałem, że mogły być użyte, chociaż równie dobrze mogły być pozostałością po czymś zupełnie innym. Dałem sobie godzinę na ogólne wgryzienie się w temat i „na oko” wyceniłem swoją pracę. Klient złapał się za głowę i poszedł szukać autora strony. Po miesiącu wrócił, serwis zrobiłem od zera dodając trochę nowych funkcjonalności i działa do dziś (serwis, nie klient).

Zobacz też:
Ile kosztuje strona
Znowu serwis podobny

Po co armata na komara?

Dlaczego ludzie lubią robić proste rzeczy przy użyciu skomplikowanych metod. Na wspomnianej stronie na dobrą sprawę nawet baza danych nie była potrzebna, na upartego wystarczyło kilka plików HTMLJavaScript. Oczywiście to było wtedy, gdy strona faktycznie była tylko wizytówką. Obecnie serwis „żyje”, rozwija się, jest system aktualności, galeria.

Z drugiej strony rozumiem siłę CMS-ów, bo sam napisałem jeden, cały czas go rozwijam i stawiam na nim serwisy. Ale to są jednak większe, „żyjące” strony i klienci sami edytują treści. A wizytówka? Zrobiłem kilka bez CMS-a np. Dom nad Narwią.

Dopasowanie uniwersalnych systemów

Znane są reklamy sklepów internetowych typu: „kilka kliknięć w konfiguracji i już możesz zarabiać”. Wszystko pięknie, tanio, czasami darmo, tylko...

  • Sklep jest zupełnie inny niż wymyślił sobie klient i przerobienie go do jego potrzeb jest trudniejsze niż napisanie od zera.
  • Ma więcej funkcjonalności niż potrzeba, których czasami nie da się ich wyłączyć. A jeśli już się da, to i tak spora część kodu gdzieś tam niepotrzebnie się wykonuje. Nie szkoda na to zasobów serwera i transferu?

Strony w abonamencie

To świetny sposób na wyciąganie kasy od klientów, czego dowiedli najwięksi, bo przecież nawet Adobe już od kilku lat tak robi. Pracę wykonuje się tylko raz, a kasa płynie ciurkiem. Z punktu widzenia sprzedawcy jest to sytuacja idealna, z punktu widzenia klienta już niekoniecznie.

Co prawda jednorazowo płacisz mniejszą kasę, ale musisz to robić co  miesiąc. A gdy przestajesz płacić, to strona znika z sieci. Ma to sens, gdy planujesz podziałać krótki okres czasu. Bardzo łatwo jednak policzyć, kiedy taka zabawa przestanie się opłacać. Zapewniam, że znacznie szybciej, niż będzie istnieć Twoja firma.

Strona też nie jest robiona specjalnie dla Ciebie, bo podniosłoby jej koszty i przestało być takie „opłacalne”. Serwisy po prostu oferują kilkadziesiąt szablonów, niektóre można w ograniczonym zakresie edytować. Niektóre nie obsługują nawet responsywności.

www

Grafika pochodzi z Adobe Stock

Strony darmowe

Schodząc jeszcze niżej z wydatkami możesz zdecydować się na stronę darmową. Tu zazwyczaj masz jeszcze mniej możliwości personalizacji, adres strony kończy się np. na WIX czy WORDPRESS. Bywa też, że na stronach pojawiają się reklamy. W końcu usługodawca też z czegoś musi żyć.

Dlaczego strona szyta na miarę?

Nie oszukujmy się, tanio nie będzie, bo to nie jest sprzedaż detaliczna gotowego produktu tylko przygotowanie na specjalne zamówienie. Jednak w szerszej perspektywie taki wybór ma szereg zalet:

  • Projekt graficzny jest w 100% autorski, tworzony we współpracy z klientem i dopasowany do jego wizji. Nie wszystko da się zautomatyzować, a strony typu one-page są ściśle związane z branżą i produktem.
  • Darmowe doradztwo grafika i programisty, w końcu oni się pod tym dziełem podpisują. A z racji wieloletniego doświadczenia wiedzą, co jest dobre a co niekoniecznie. Czasami trzeba brutalnie wybić z głowy szalone pomysły. Inne można całkiem interesująco wdrożyć.
  • Strona jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Skoro jest robiona pod konkretne zlecenie, nie trzeba na siłę kombinować z uniwersalnością i dodawać elementów, które i tak nie będą wykorzystane. Pozwala to zachować mały, szybki i efektywny kod, zoptymalizowane grafiki itp.
  • Koszt wyższy, ale JEDNORAZOWY (pomijam opłaty za serwer czy domenę), w dłuższym okresie czasu to czysty zysk.
  • Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny. Zdarzają się wykonawcy, którzy olewają klienta ale to szczał w kolano. Lepiej jednak pomóc, doradzić i mieć zadowolonego klienta, który poleci nas dalej.

Jak kiedyś wspomniałem we wpisie Ile kosztuje strona: jeśli chcesz mieć garnitur w cenie z Testo, kup go w Tesco, ale będziesz miał jakość z Tesco. Jeśli chcesz mieć garnitur uszyty na miarę, poszukaj krawca.

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na