Spytano parę staruszków, jak udało im się wytrzymać ze sobą 50 lat. Odpowiedzieli: „urodziliśmy się w czasach, kiedy jak coś się psuło, to się to naprawiało, a nie wyrzucało do kosza”.
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na
newsletter