Dzisiaj jest piątek, 20 października 2017
Andy Design Studio Graficzne w LublinieJAK wkurzyć grafika (i nie tylko)Dlaczego jesteś przegrany?
Specjalizacja we freelancerce

Specjalizacja we freelancerce

piątek, 2015-01-302480własny biznes

Designerka pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Wielu z nas uczy się, wybiera specjalizację i staje się ekspertem w swojej dziedzinie. Wiadomo, im jesteś w czymś lepszy, tym cenniejsza jest Twoja umiejętność i (teoretycznie) możesz zarabiać więcej.

W dużych firmach (niekoniecznie polskich) sprawdza się to idealnie. Wśród setek pracowników każdy jest malutkim trybikiem wykonującym jedno, konkretne zadanie. Często okazuje się, że taki trybik już od dawna jest odłączony od głównego mechanizmu, bo jego praca albo stała się zbędna albo zastąpił go komputer. Wtedy jest po prostu usuwany. Tyle jeśli chodzi o bezpieczeństwo finansowe na etacie.

W firmach małych (kilkuosobowych) dany pracownik musi już wykonywać kilka zdań, chociaż często są one zbliżone. Zawsze to wychodzi taniej niż zatrudnienie kilku osób. Ale też faktem jest, że np. osoba zajmująca się poligrafią, do webdesignu się zazwyczaj nie dotyka. Po prostu inna specyfika projektowania a nie wszyscy potrafią lub chcą się przestawić. Przyznam, że w żadnej z agencji, w których pracowałem, nie zajmowałem się tylko jedną działką. Wtedy mnie to wkurzało, teraz nabyte umiejętności bardzo się przydają :)

Pracując na własny rachunek mam jeszcze więcej etatów
Zatweetuj

Pracując na własny rachunek mam jeszcze więcej etatów. Chociażby z tego powodu, że nie utrzymałbym się ze zleceń z jednej dziedziny. Czasami jest zapotrzebowanie na poligrafię, czasami na internety. A w międzyczasie modeluję grafikę 3D. Inna sprawa, że wolę utrzymać klienta obsługując go kompleksowo, co daje obustronne korzyści. A klienta można bardzo łatwo stracić.

Co prawda zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie ode mnie lepszy w projektowaniu, składzie, ilustrowaniu czy programowaniu do internetu. Tylko tu pojawiają się dwa pytania:

  1. Czy klient ma czas i ochotę szukać niezależnie kilku (nastu?) specjalistów? A potem jeszcze przekazywać im materiały i pilnować, czy trzymają się wypracowanego przez lata stylu.
  2. Czy klient ma ochotę płacić za coś, czego i tak nie doceni? A zazwyczaj specjaliści mają nieco wyższy próg oczekiwań finansowych.

Niestety często w parze z wysoką specjalizacją idzie wysokie ego wykonawcy, które często bywa punktem zapalnym w kontaktach z klientem. A nie oszukujmy się, większość naszych klientów to małe i średnie firmy (czasami jakaś instytucja, dla której podstawowym kryterium jest cena), którzy wolą współpracować z jedną sprawdzoną agencją lub freelancerem niż szukać kolejnych osób do każdego zlecenia. Klienci zamiast wypasionych designów preferują sprawną i szybką współpracę oraz dobry kontakt. Jeśli tego nie zaoferujesz, to rzeczywistość dosyć szybko Cię zweryfikuje.

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na