RapidRAW rozwija się jak szalony

RapidRAW rozwija się jak szalony

środa, 2026-08-19151Recenzje, Fotografia, Software

Dopiero w lutym opisywałem wersję 1.4.11 a już mamy 1.6.1. Nowa wersja pojawia się średnio co 2 tygodnie i wprowadza naprawdę spore zmiany. Co nowego doszło w ciągu pół roku?

Grafikę nagłówkową narysowało AI

Autor programu chyba nie śpi i rozwija swój program szybciej niż mój ukochany Blender. Pewnie dlatego, że to już program dojrzały. Mój Alib CyMeS też już zmienia się niewiele.

Ale wracając do RapidRaw. Większość z tego, na co narzekałem w lutym, jest już nieaktualane. Prędkość co prawda jeszcze nie powala, ale jest już o niebo lepiej. Interfejs przyjaźniejszy i konfigurowalny (także skróty klawiszowe), ale suwaki w prawej kolumnie wciąż spore. Doszło sporo nowych narzędzi, w tym opartych na AI, a narzędzia generatywne są całkiem za friko, w odróżnieniu od Lightrooma.

Program dostępny jest na Windowsa, Maca, Linuxa, a nawet na Androida. Program obsługuje wiele języków, w tym polski!

Interfejs użytkownika

W pełni konfigurowalny obszar roboczy. Wcześniej RapidRAW miał bardzo specyficzny, sztywny interfejs: źródła i foldery zawsze znajdowały się po lewej stronie, a panele korekcji zawsze po prawej. Teraz można stworzyć układ idealnie dopasowany do naszych potrzeb i przyzwyczajeń. Może nie aż tak, jak w Blenderze, ale dużo lepiej niż w Lightroom czy Luminar, chociaż tu też cały czas coś zmieniają w interfejsie.

Edycja EXIF. Można teraz edytować metadane obrazu bezpośrednio w panelu metadanych. Pozwala to na aktualizację wielu pól bez użycia oddzielnej aplikacji. W ogóle panel informacyjny jest mega rozbudowany i zawiera chyba wszystko, co aparat zapisał w pliku.

W pełni konfigurowalne skróty klawiaturowe. Teraz do wszystkiego można dopasować wygodny dla nas skrót klawiaturowy, dzięki czemu możemy tak samo obsługiwać wszystkie ulubione programy.

Tryb skupienia. W tym trybie sekcje narzędzi zwijają się automatycznie pozostawiając otwartą tylko aktualnie aktywną sekcję.

Widok selekcji. Można w końcu postawić obok siebie do 6 zaznaczonych zdjęć, czyli to, czego mi jeszcze brakowało w lutym. Dzięki temu można łatwo porównywać podobne ujęcia pod kątem ostrości i kompozycji.

Przeprojektowany system presetów. Zapewnia większą elastyczność w przepływie pracy. Presety stylów i narzędzi można ustawić jako „styl” do wszystkich ustawień, albo „narzędzie łączące nowe z miany z bieżącą edycją. W presetach można też zapisywać maski.

Panel historii. Kliknięcie prawym przyciskiem myszy przycisku Cofnij lub Ponów wyświetla teraz rozwijaną listę historii edycji, ułatwiając powrót do określonego punktu w procesie edycji bez konieczności wielokrotnego naciskania Ctrl+Z.

Nowe nakładki przewodnika kompozycji. Dodano kilka nowych nakładek przewodnika kompozycji do narzędzia kadrowania. Możesz teraz przełączać się między różnymi przewodnikami: złoty podział, przekątne itp.

Panel analizy obrazu. RapidRAW w końcu oferuje coś więcej niż wektorskop. Analizatory aktualizują się płynnie w czasie rzeczywistym. Obsługiwane tryby:

  • Fala Luma
  • Fala RGB
  • Parada RGB
  • Wektoroskop
  • Histogram RGB (wreszcie!)

Wyświetlanie obrazu

Lokalna korekta kontrastu. Korekty takie jak przejrzystość, struktura i ostrość zapewniają teraz rezultaty wyższej jakości bez artefaktów.

Ulepszony shader cieni i czerni. Wcześniej rozjaśnianie cieni i czerni dawało, nierealistyczny lub przesadzony wygląd. teraz przejścia w półtony są bardziej naturalne.

Korekty tonalne uwzględniające szczegóły. Wcześniej te korekty nie rozróżniały dobrze dużych obszarów tonalnych od drobnego kontrastu lokalnego, co mogło prowadzić do płaskich lub „wypranych” tekstur podczas odzyskiwania cieni. Teraz silnik precyzyjnie dobiera poziomy luminancji, jednocześnie chroniąc kontrast lokalny i drobne szczegóły.

Prawdziwe podglądanie pikseli (bez interpolacji). RapidRAW wyłącza teraz wygładzanie/interpolację po osiągnięciu maksymalnego poziomu powiększenia, co pozwala zobaczyć surowe, ostre piksele, co pozwala na dokładną analizę szumów i ostrości.

Dodano pełną obsługę LUT-ów opartych na obrazach (.png, .jpg, .jpeg, .tiff) wraz z możliwością importowania wsadowego wielu presetów jednocześnie.

RapidRaw

Tę grafikę też narysowało AI

Nowe i poprawione narzędzia

Nowe koła gradacji kolorów. Zostały przeprojektowane, aby zapewnić przejrzysty, spójny wygląd i teraz zawierają dynamiczne suwaki.

Rozmycie soczewkowe (Bokeh). Bazując na AI RapidRAW tworzy mapę głębi zdjęcia i pozwala rozmyć wybrane obszary. Samo narzędzie daje pełną kontrolę nad efektem: można ustawić intensywność rozmycia, dodać dyfuzję, wybrać preferowany kształt bokeh i precyzyjnie dostosować zakres głębi, aby płynnie oddzielić obiekt od tła. Można tez łatwo uzyskać efekt Tilt-shift przekształcając miejskie krajobrazy i rozległe krajobrazy w miniaturowe sceny.

Ręczne klonowanie i retuszowanie. Oczywiście jest sporo narzędzi opartych na AI, ale są stosunkowo wolne, więc dostępne są też szybkie i precyzyjne narzędzia ręczne - stempel, łatka itp.

Scalanie HDR. Bardzo dobre narzędzie do składania wielu zdjęć z różnymi ekspozycjami. Ponadto dodano automatyczne wyrównywanie klatek (ważne, gdy się robi bracketing z ręki) i usuwanie duchów, gdy jakiś osobnik wejdzie w kadr.

Suwak odcienia. W panelu regulacji kolorów jest nowy suwak globalnej intensywności umożliwiający zmianę ogólnej tonacji kolorów na obrazie w celu szybkiej korekty kolorów lub kreatywnych zmian.

Krzywe Parametryczne. Do krzywych standardowo obsługiwanych punktami (jak w Photoshopie) dodano możliwość przełączenia na krzywe parametryczne, działające tak jak w Lightroomie.

Odszumianie NIND. Wcześniej RapidRAW posiadał tylko tradycyjny odszumiacz BM3D. Dawał on przyzwoite rezultaty, to nic w porównaniu z odszumianiem bazującym na AI. Działa świetnie, ale póki co tragicznie wolno. Mam nadzieję, że to będzie przyspieszone.

Ręczna redukcja szumów. Chociaż narzędzie AI doskonale nadaje się do korekcji jednym kliknięciem, czasami potrzebna jest większa kontrola. Dodano więc klasyczne, proste narzędzie do niezależnej redukcji szumu luminancji i koloru. 

Automatyczna konwersja negatywów. Nowe narzędzie zwiększające produktywność, umożliwiające precyzyjne odwracanie skanów klisz jednym kliknięciem. Funkcja automatycznie analizuje bazę kliszy i odwraca kolory do obrazu pozytywowego.

Efekty kreatywne: Poświata, Halacja i Flara obiektywu. Trzy nowe narzędzia korekcyjne symulujące efekty kliszowe. Lightroom tego nie ma.

Maski

Ulepszone nakładki masek. Uchwyty sterujące dla masek liniowych, radialnych i pędzli renderują się bezpośrednio na obrazie, co pozwala na płynniejsze pozycjonowanie, obracanie i skalowanie aktywnych masek.

Maski przecinające się. Dodawanie, odejmowanie, część wspólna - teraz działa to intuicyjnie i precyzyjnie.

Maski przepływu. Nowy typ maski przepływu działa jak pędzel addytywny. Wzmacnia się podczas malowania tego samego obszaru wielokrotnie, co idealnie sprawdza się przy korektach rozjaśniania i przyciemniania. Przydaje się tablet i piórko.

Maska głębi. Można teraz tworzyć maski w oparciu o głębię (oczywiście przy pomocy AI, więc tworzenie maski trochę trwa). Daje to wiele możliwości kreatywnych, takich jak symulowanie rozmycia tła, dodawanie świateł naturalnie wtapiających się w scenę lub izolowanie obiektów w określonej odległości.

Parametryczne maski kolorów i luminancji. Dwa kolejne typy masek pozwalające szybko celować w określone zakresy kolorów lub strefy luminancji na obrazie.

Pojedyncze maski obiektu. To również wykorzystuje AI do rozpoznawania klikniętego obiektu. Nie trzeba najpierw rysować wokół niego ramki ograniczającej - wystarczy kliknąć.

Tworzenie maski płynnej i nakładki w czasie rzeczywistym. Półprzezroczysta, czerwona nakładka maski jest teraz obliczana w czasie rzeczywistym. Pozwala to na wprowadzanie mikrokorekt masek bez zacięć i opóźnień w aktualizacji podglądu. I faktycznie działa to płynnie.

Biblioteka

Sortowanie folderów. Aby pomóc w utrzymaniu porządku w przestrzeni roboczej, możesz teraz dostosować sposób sortowania katalogów w drzewie folderów.

Foldery wielokanałowe. Można dodawać wiele niezależnych katalogów (i przypinać je!) z różnych dysków lub lokalizacji w systemie.

Albumy niestandardowe. Można tworzyć wirtualne albumy, aby grupować obrazy bez fizycznego przenoszenia plików.

Zmiany w silniku programu

Stabilność eksportu i optymalizacja pamięci. Eksport zużywa teraz znacznie mniej pamięci, zapobiegając awariom z powodu braku pamięci i poprawiając stabilność na systemach o niższej wydajności podczas intensywnego przetwarzania. Muszę przyznać, że eksport jest szybszy niż z Lightrooma.

Płynna nawigacja. Od nowa przepisany silnik powiększania i przesuwania. Użytkownicy gładzika w systemie macOS zauważą, że w końcu działa on całkowicie natywnie i płynnie.

Renderowanie ROI. Wcześniej przeciąganie suwaków w trybie powiększenia powodowało opóźnienia i zacięcia, teraz jest co prawda jedno „przycięcie” przy pierwszym poruszeniu danego suwaka, ale potem wszystko działa w czasie rzeczywistym.

Przebudowany silnik renderujący. W opcjach programu można ustawić dwa różne sposoby podglądu obrazów:

  1. Podgląd dynamiczny. Renderuje obraz z dokładnością co do piksela do konkretnego wyświetlacza. Za każdym razem obraz jest dynamicznie aktualizowany, aby zachować idealną ostrość. Dodano też opcję skalowania rozdzielczości pozwalającą zmniejszyć skalę renderowania, aby poprawić wydajność na wyświetlaczach o wysokiej rozdzielczości (4K/5K), gdzie absolutnie najwyższa gęstość pikseli może nie być zawsze potrzebna.
  2. Podgląd statyczny. Renderuje obraz na podstawie ustalonej rozdzielczości bazowej. Nie będzie on dynamicznie przeliczany przy każdym powiększeniu (chociaż nadal będzie ładował obraz w pełnej rozdzielczości po przejściu do trybu pełnoekranowego). Ta opcja jest wysoce zalecana dla urządzeń niższej klasy, gdzie priorytetem jest płynność działania aplikacji.

Natywny widok pełnoekranowy. Wcześniej przejście do trybu pełnoekranowego powodowało otwarcie osobnego okna modalnego z obrazami o wysokiej rozdzielczości. Teraz, po przejściu do trybu pełnoekranowego, panele boczne płynnie się wysuwają, a główny widok płynnie się skaluje. Wszystkie standardowe funkcje powiększania, przesuwania i edycji działają teraz idealnie w trybie pełnoekranowym.

Interfejs wiersza poleceń (CLI). RapidRAW zawiera teraz narzędzie do przetwarzania wsadowego zdjęć w zautomatyzowanych skryptach, potokach terminalowych lub środowiskach serwerowych bez otwierania interfejsu graficznego.

Porównanie

Na poniższych zdjęciach próbowałem uzyskać ten sam efekt, jak w Lightroomie. Użyłem tych samych narzędzi z tymi samymi ustawieniami. To chyba oczywiste, że się nie udało. Wydaje mi się, że RapidRAW wciąż ma problemy z odzyskiwaniem szczegółów ze świateł, co widać np. na ręce i policzku dziewczyny z drugiej pary zdjęć. Podobnie z cieniami na zdjęciu chłopaka z trąbką. 

Foto 1 - LightroomFoto 1 - RapidRAWFoto 2 - LightroomFoto 2 - RapidRAWFoto 3 - LightroomFoto 3 - RapidRAW

Czy mogę polecić? Nie jest źle. Gdybym nie miał porównania, to powiedziałbym, że program jest już idealny. No ale nie oszukujmy się, Lightroom jest już na rynku wiele lat. Ale przy tym tempie rozwoju wróżę, że problemy wieku młodzieńczego niedługo zostaną naprawione. No i nie zapominajmy, że RapidRAW jest całkowicie za free.

RapidRAW do pobrania