Klient pochodzi z banku zdjęć Fotolia
Zdarza się, że stały klient odchodzi nagle zostawiając nas z pustymi rękoma i kontem. Pół biedy, kiedy był tylko jednym z wielu. Gorzej, gdy stanowił podstawę naszego wynagrodzenia i nagle okazuje się, że najbliższe miesiące mogą być nieciekawe.
Jako że prowadzę własną firmę, staram się być na bieżąco z potrzebami klientów. Subskrybuję więc kilka serwisów ogłoszeniowych, tak więc dostaję na e-mail różne zapytania ofertowe czy ogłoszenia o przetargach. I prawdę mówiąc jestem totalnie zniechęcony.
Zdjęcie na baner pochodzi z serwisu Fotolia.pl
W życiu niemal każdego freelancera pojawiają się takie sytuacje, że ochotę wziąć każde zlecenie za każde pieniądze. W sumie trudno się dziwić, bo często sytuacja do tego po prostu zmusza. Ale zanim zgodzimy się na wszystko, warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić, czy na pewno warto.