Dzisiaj jest poniedziałek, 25 września 2017
Pobierz Alib CyMeS 7.0 za frikoAdobe StockDlaczego jesteś głupi, chory i biedny?
Po co ci grafika we wpisie blogowym?

Po co ci grafika we wpisie blogowym?

czwartek, 2017-06-29442blogowanie, tutoriale

Jeśli nie prowadzisz fotobloga, to przecież tak naprawdę najważniejsza jest treść. Umiesz pisać (podobno), ludzie Cię czytają (przynajmniej tak twierdzą statystyki), czasami nawet skomentują i nie jest to typowe „fajne, zapraszam do mnie”. Po co jeszcze grafiki i zdjęcia? Jeśli jeszcze nie wiesz, to jesteś w odpowiednim miejscu, żeby się tego dowiedzieć.

Wektorki pochodzą z banku zdjęć Fotolia

Jak głosi mądre przysłowie: „jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów”. Dlatego tak ważna jest grafika i zdjęcia obrazujące Twój wpis.

Grafika nagłówkowa

#Seks sprzeda wszytko. Nawet wpis blogowy :)
Zatweetuj

Czy są jeszcze blogi, które takiej nie posiadają?

Owszem, zdarzają się.

Jeśli Twój blog do nich należy, natychmiast to zmień! No chyba, że to jest powieść w regularnie ukazujących się odcinkach. Wtedy masz wybaczone.

Chociaż nie, tam też nagłówek sporo daje.

Grafika nagłówkowa jest tym, co pierwsze przyciąga wzrok. Niech „obiecuje” czytelnikowi, co go czeka we wpisie. Tę grafikę automatycznie zasysają też serwisy społecznościowe (np. Facebook) podczas udostępniania. Warto umieścić na niej tytuł wpisu, tylko sprawdź, czy nie będzie przycięty (Facebook lubi sobie kadrować grafiki, jeśli mają nietypowe proporcje).

Jakie zdjęcia najlepiej „sprzedają”

Użyłem tego słowa, bo nawet jeśli na blogu nie zarabiasz jeszcze fizycznej kasy, to jednak w pewnym sensie sprzedajesz swoje treści i chyba chcesz, żeby dotarły do jak największego grona odbiorców.

  • Używaj zdjęć wysokiej jakości. Jeśli nie stać Cie na płatne stocki, jest sporo darmowych (popełniłem na ten temat kilka wpisów), na których znajdziesz bardzo dobre zdjęcia i grafiki. Uważnie czytaj licencje, w jaki sposób możesz używać zdjęć na blogu. Od jakiegoś czasu wyszukiwarka Google Images pozwala filtrować wyniki wg „praw do użytkowania”, więc po wybraniu odpowiedniego masz pewność, że nikomu się nie narazisz. Jeśli zajmujesz się fotografią i robisz naprawdę świetne zdjęcia, to jeszcze lepiej, gdy użyjesz swoich. Fotki pyknięte komórką sobie odpuść, chyba, że nie masz innych a wpis tego wymaga np. historia z wakacji.
  • Zdjęcia osób o wiele silniej oddziałują na odbiorcę niż przedmiotów. Jeśli więc masz do wyboru zdjęcie samego przedmiotu i osoby z tym przedmiotem, wybierz to drugie. A jeśli jeszcze ta osoba jest rozebrana, to już w ogóle Jack Pot! Jak już kiedyś pisałem, seks sprzeda wszystko. Jest tu jednak pewien haczyk. Po pierwsze są to prawa autorskie do wizerunku (sprawdź licencję ewentualnie zdobądź pisemną zgodę od fotografowanej osoby). Po drugie na stockach płatnych takie zdjęcia są zazwyczaj dużo droższe (właśnie ze względu na prawa do wizerunku).
  • Ujęcia w ruchu są prawie tak chwytliwe jak zdjęcia ludzi. Ale najlepiej gdy to ludzie są w ruchu. Dynamika bardzo przyciąga wzrok. Wyobraź sobie takie potrójne combo: ludzie, ruch, golizna... Hmm... Może jednak nie ;)
  • Wyraziste kolory. Jeśli tematyką wpisu nie jest fotografia czarnobiała, to zdjęcia niech będą stosunkowo mocno nasycone. Mogą to być wręcz odrealnione, cukierkowe kolory. Realnej szarości mamy mnóstwo dookoła i dlatego takie zdjęcie będzie się wyróżniać.

foto vintage

Seksowna laska pochodzi z banku zdjęć Fotolia

A co z grafikami?

  • Jeśli piszesz jakiś tutorial czy opisujesz program to obowiązkowo zamieść zrzuty ekranu. Moim zdaniem to jest lepsze niż np. videotutorial, gdzie „akcja” czasami dzieje się zbyt szybko i trzeba co chwilę cofać. Tutaj spokojnie można sobie czytać krok po kroku i działać wg instrukcji.
  • Infografiki są genialne. Dobrze przygotowane potrafią „żyć własnym życiem” i działać niezależnie od wpisu. Tylko faktycznie trzeba umieć je zrobić. Przyznaję się bez bicia, że ja nie umiem, dlatego zbyt wielu ich tutaj nie uświadczysz. Inna sprawa, że nie bardzo mam co nimi przekazywać. Nie zajmuję się słupkami i ich analizą :)
  • Memy wygrywają internet. No bo kto ich nie lubi? Śmieszny tekst na zdjęciu sprawdza się zawsze. Chyba, że ktoś nie ma poczucia humoru. Zawrzyj w nim esencję wpisu, która zapadnie w pamięci na długo i, podobnie jak infografika, będzie egzystować niezależnie. Ale tu też trzeba uważać, bo łatwo zrobić pretensjonalnego, żenującego gniota. Jak ten poniżej :)

mój własny mem

W czym przygotowywać grafiki?

Najbardziej oczywisty jest Adobe Photoshop, ale przecież nie każdy go posiada i potrzebuje. Na szczęście jest wiele innych, darmowych programów. Jeśli masz jakiekolwiek pojęcie o grafice, zainteresuj się GIMP-em. Mimo jego dosyć irytującej obsługi, da się zrobić sporo fajnych rzeczy i pod wieloma względami nie ustępuje Photoshopowi.

Jeśli nie chcesz nic instalować na komputerze, skorzystaj z oprogramowania on-line.

  • Canva - to jeden z najpopularniejszych programów do tworzenia memopodobnych grafik. Bierzesz zdjęcie, dodajesz tekst i dodatkowe elementy i voila. Możesz skorzystać z własnych zdjęć lub użyć tych udostępnianych przez program.
  • Fotojet - pod pewnymi względami jest to uboższa wersja Canvy, pod innymi bije ją na głowę. Polecam narzędzie Edit, które pozwala na całkiem porządną korekcję zdjęcia. Jednym kliknięciem możesz uzyskać coś, co photoshopowemu ninji zajmuje kilkanaście minut.
  • Generatory chmur tagów - czasami trzeba utworzyć coś takiego ze słów kluczowych lub innych pojęć związanych z wpisem. Możesz to dłubać ręcznie w dowolnym programie graficznym lub skorzystać z narzędzia, do którego tylko wprowadzasz słowa (możesz po prostu wkleić cały wpis) i po chwili masz gotową chmurę.
  • Inne programy graficzne. Czasami potrzeba nieco więcej narzędzi i swobody twórczej. Jeśli chcesz używać programów on-line, na jakość Photoshopa czy GIMPa nie masz co liczyć. Technologia internetowa ma swoje ograniczenia. Ale jeśli Ci to nie przeszkadza to wypróbuj Sumopaint lub Pixlr. Do ich uruchomienia potrzeba jednak Flasha.
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na