Andrzej Kidaj
Grafik, poligraf, skończony DTPowiec, fotograf, webdeveloper, animator, bloger i freelancer. Od ponad 20 lat w branży graficzno-programistycznej. Nie znosi powagi. Jedyny instrument, na którym gra wirtuozersko, to nerwy ludzi, którzy zmuszeni są z nim przebywać. Niektórzy twierdzą, że jest artystą, ale on podchodzi do tego z dystansem.
W dzień pracuje przy komputerze, wieczorem czasami wypija jedno piwo i czyta książki, nocami zazwyczaj śpi. Użytkownik pakietu Adobe, Affinity i Blendera 3D. Ojciec cudownej córki.
Z jednej strony: zamknięty w sobie introwertyk z zespołem Aspergera. Z drugiej: nieokiełznany gaduła, cynik i ekscentryk (cokolwiek to znaczy), którego trudno zatrzymać. Wielbiciel kotów, piwa kraftowego, aparatów Fujifilm i pięknych kobiet. Legenda głosi, że posiada poczucie humoru, ale złośliwi twierdzą, że to tylko bezczelne pomówienia.
Od sierpnia 2009 roku prowadzi Studio Graficzne Andy Design, gdzie tworzy rzeczy ładne, mniej ładne i takie, które klient uznaje za genialne po trzeciej kawie i czwartej poprawce.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej, to oczywiście zapraszam do kontaktu.



