Dzisiaj jest poniedziałek, 23 września 2019
DLACZEGO logo musi być wektorowe?Andy Design Studio Graficzne w LublinieCytaty motywacyjne
Nowe odszumianie w Blenderze wyrywa z butów

Nowe odszumianie w Blenderze wyrywa z butów

środa, 2019-08-28465recenzje, software, Blender

Do niedawna największą bolączką grafik renderowanych w Blenderze przy pomocy Cycles była stosunkowo duża ilość szumów. Teraz to się zmieniło.

Eevee nie zawsze się sprawdza

W wersji 2.80 Blendera wprowadzono nowy silnik renderujący o nazwie Eevee. Jest o wiele szybszy od Cycles i nie generuje szumów. Niestety nie ma też takiego realizmu, który często jest kluczowy. Nie radzi sobie też tak dobrze z przezroczystościami jak Cycles. Pozostaje więc tylko zwiększenie ilości próbek i cierpliwe czekanie (czasami wielogodzinne) na wyrenderowanie sceny.

Open Image Denoiser na ratunek

To nowość w Blenderze 2.81, który na razie jest we wczesnej fazie alpha, ale już udostępniony do testowania. Co prawda nie zalecany do codziennej pracy, ale osobiście nie zauważyłem żadnych problemów.

Denoiser nie bazuje na klasycznym rozmyciu pikseli, które na dobrą sprawę można było ręcznie ogarnąć w Photoshopie zachowując dużo większą kontrolę nad procesem. Z tego, co mi wiadomo, korzysta z algorytmów AI, które są obecnie już na bardzo wysokim poziomie i regularnie wykorzystywane na przykład w Luminarze. Do osiągnięcia mega efektów trzeba włączyć renderowanie normal mapsdiffuse color, które standardowo są wyłączone. Całość załatwia się jednym węzłem denoise w oknie compositingu.

Ustawienia compositingu

Nowy odszumiacz sprawdza się świetnie już nawet przy jednej próbce, gdzie na oryginale niewiele widać. Oczywiście obraz ma wiele niedoskonałości, ale trudno oczekiwać lepszych wyników, kiedy program musi zrobić coś z niczego. Niemniej programiści Blendera kolejny raz zrobili coś niemożliwego (zaraz po mega szybkim Eevee).

1 sample 1 sample + OID
10 samples 10 samples + OID
100 samples 100 samples + OID

Open Image Denoiser świetnie się sprawdzi w animacjach

O ile dla renderowania jednego obrazka można poświęcić kilka godzin, o tyle w przypadku animacji pojawia się efekt skali. Kilka minut filmu to tysiące renderów. Na szczęście tutaj nie będzie widać pewnych niedociągnięć wynikających z działania odszumiacza, co widać na powyższych przykładach. Można więc spokojnie zmniejszyć ilość próbek z 1000 to 10, bez widocznej szkody dla filmu. Poniższy tutorial pokazuje, ile czasu można oszczędzić:

Pobierz testowy Blender 2.81 i sprawdź jak to działa

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na