Dzisiaj jest czwartek, 19 kwietnia 2018
Od blogera do millionera25 cech ludzi silnych psychicznieCytaty motywacyjne
MLM zdecydowanie mówię NIE!

MLM zdecydowanie mówię NIE!

poniedziałek, 2018-02-121609na luzie

Jakiś czas temu, gdy jeszcze ogłaszałem się w różnych serwisach branżowych, otrzymałem wiadomość, żebym się skontaktował telefonicznie z pewną panią. Pełen dobrych przeczuć i nadziei na kolejne zlecenie zadzwoniłem.

Od razu zostałem zasypany pytaniami o zainteresowania, hobby, marzenia. Zabiło mnie to totalnie, bo zupełnie nie wiedziałem, jaki to ma związek z moimi usługami i co potencjalnemu klientowi do tego, czy mam marzenia czy nie. Dopiero gdy padło pytanie, czy czuję się pewny finansowo i czy stać mnie na realizacje marzeń, domyśliłem się o co chodzi.

I nie myliłem się, pani potwierdziła moje przypuszczenia - chodziło o MLM. Grzecznie odpowiedziałem, że nie jestem zainteresowany i czy możemy przejść do sedna sprawy. Pani jednak nie dała za wygraną i zaczęła dalszą indoktrynację. Ponownie jej przerwałem mówiąc, że NIE JESTEM ZAINTERESOWANY, ale nic to nie dało. Odniosłem wręcz wrażenie, że pani jest urażona moją niechęcią do MLM. Koniec końców zaszantażowała mnie, że byłyby zlecenia, gdybym wstąpił do MLM. Na tym rozmowę zakończyłem, bo nie mam czasu na puste rozmowy z osobami, których nie znam na tematy, które mnie nie interesują.

Do niektórych ludzi NIE nie dociera. Chyba za bardzo sobie wzięli do serca sztuczkę #NLP, która mówi, że #podświadomość nie zna tego słowa. Oni też nie.
Zatweetuj

Tu nasunęły mi się pewne wnioski dotyczące osób werbujących do różnych piramid, sekt i innych takich (czy to MLM, czy Amway). Zauważyłem, że nie rozumieją albo nie chcą zrozumieć słowa „NIE”. Uważają, że obrana przez nich droga jest jedynie słuszna i każdy, kto myśli inaczej, jest niespełna rozumu. Trzeba chyba krzyknąć, palnąć w pusty czerep, żeby dotarło (chociaż nie jestem pewien, czy zadziała).

Nie wiem, skąd się wzięło to poczucie, że są mądrzejsi i tylko oni mają rację, a MLM jest jedyną słuszną drogą dla wszystkich? To wręcz zakrawa o jakiś fanatyzm. A wystarczy logicznie pomyśleć. Gdyby to było takie super i każdy by w to wszedł (dochód pasywny, zarobki bez pracy, czas na hobby i same przyjemności - REWELKA!), to kto będzie pracować w innych zawodach?

Ludzie z MLM lubią posiłkować się pracami Roberta Kiyosaki. Cytują go jak mantrę, często uważając, że nikt poza nimi nie zna jego książek. Próbowano mnie kilka razy zaskoczyć, żeby okazać swoją wyższość ale niestety, nie udało się. Czytałem jego książki (może nie wszystkie, ale te najbardziej znane na pewno). Cenię go za jego inteligencję finansową i trafne spostrzeżenia, jest zresztą inspiracją wielu moich działań, chociaż słyszałem, że opisana historia jego życia jest wyssana z palca.

Osobiście nie mam nic do tego, że ktoś sobie siedzi w MLM i zarabia pieniążki grzebiąc palcem w nosie. Tylko niech zrozumie, że NIE KAŻDY ma taką samą wizję na niezależność finansową i NIE znaczy NIE!

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na