Jak zarabiać na YouTube?
Prawie każdy (ja nie) zakłada kanał na YT zazwyczaj w jednym celu - żeby jak najszybciej go spieniężyć. Nieważne, czy ma się coś interesującego do przekazania. Najpopularniejsze są wszelkiego rodzaju poradniki, jak się nie narobić, żeby na kanale zarobić.
Grafikę nagłówkową narysowało AI
Temat jest dosyć popularny, bo kamerkę ma każdy, próg wejścia niski (wręcz zerowy), więc czemu nie? Ja też dodam swoje trzy grosze, bo kto bogatemu zabroni?
Przede wszystkim musisz wyglądać wiarygodnie. Także wizualnie. Pożycz od kolegi schludne ubranie, najlepiej garnitur (zwłaszcza gdy robisz filmy o biznesie) i kup tanie ładne okulary na Temu. W końcu jak cię widzą, tak cię szanują. Niech wszyscy wiedzą, że masz kasę, więc na pewno dobrze zarabiasz i altruistycznie dzielisz się swoją wiedzą, bo nie wiesz, co zrobić z pieniędzmi.
Bądź kontrowersyjny, nie bój się rzucić „chujem” czy „kurwą”. Ludzie to lubią i to się sprzedaje. Pokaże, że jesteś twardym zawodnikiem a nie miętkim siuśmajtkiem. Kilka osób może cię znielubi, ale to jest cena sławy i bogactwa. Każdy bogacz ma swoje grono wiernych hejterów, którzy mają na tyle marne swoje życie, że żyją życiem bogacza i co jakiś czas przypominają o swoim istnieniu. Tylko nie zapomnij wypikać słów, bo YT szybko to odkryje i zbanuje.
Używaj mądrych słów, w końcu sroce spod ogona nie wypadłeś. Jeśli ktoś cię nie zrozumie, to jego problem (ty się do tego nie przyznawaj). Widocznie ma zbyt niskie IQ, żeby latać z orłami. Reszta będzie cię nabożnie cytować.
Udzielaj się na wszystkich portalach społecznościowych. Im więcej osób o tobie usłyszy, tym więcej odbiorców. A im więcej odbiorców, tym większe zainteresowanie potencjalnymi reklamodawcami. Spamuj Wykop i okolice. Nie zapomnij w każdym filmie zachęcać do lajkowania, subskrybowania i współpracy reklamowej. Pamiętaj, że lepiej przegiąć w górę niż w dół. Z cieniasami nikt nie chce współpracować, a jeśli cenisz się wysoko, to z pewnością jesteś tyle wart.
Rób konkursy, w których można wygrać jakieś badziewie. Widzowie, którzy cię kochają, ucieszą się nawet z używanych gaci z twoim autografem. Zresztą od nagród są sponsorzy. Ty masz tylko zrobić konkurs i wskazać zwycięzcę. Oczywiście, jeśli się nie wygadasz, to nikt się nie dowie, że to twój znajomy czy szwagier.
Testuj różne sprzęty. Pochwal się, jak to dostałeś od jakiejś firmy 40” monitor, bo cię lubią. Nikt się przecież nie dowie, że tak naprawdę wypożyczyli ci go na tydzień. Ważne jest dobre wrażenie na widzach.
Udawaj, że lubisz początkujących influencerów. Doradzaj im, jak dobrze prowadzić kanał i na nim zarabiać. Czasami organizuj spotkania, gdzie teoretycznie będziesz się dzielił swoim doświadczeniem a w praktyce promował swój kanał. Na każde pytanie odpowiadaj, że przecież już o tym mówiłeś i niech sobie poszukają. A przy okazji zostawi lajka i suba.
Utwórz małą, zamkniętą grupę wsparcia z kilkoma innymi influencerami i promujcie się nawzajem. To wy macie być na topie a nie jakieś małe żuczki, którym się wydaje…
Kiedy już będziesz miał miliony wielbicieli, napisz książkę (a najlepiej dwie). Wszyscy kupią ją z miejsca zanim jeszcze dobrze pojawi się na rynku. I to jest konkretny pieniądz i prawdziwe zarabianie na kanale, a nie jakieś tam sranie w banie.
