Dzisiaj jest sobota, 16 października 2021
Spróbuj czegoś nowegoCytaty motywacyjneAndigo
Jak reklamować usługi początkującego freelancera?

Jak reklamować usługi początkującego freelancera?

wtorek, 2019-11-051079Biznes, Tutoriale, Wpisy gościnne

Marzy Ci się praca na swoim? Chcesz pracować w domu i móc wybierać, których zleceń się podejmiesz, a których nie? Wiedz, że stworzenie takiej sytuacji na początku nie jest bardzo łatwe, ale zdecydowanie wykonalne. Po ponad 10 latach pracy jako freelancer opowiem Ci jak nim zostać i jak reklamować swoje usługi w internecie, choć nie będzie to „The ultimate guide…”.

Ten wpis ma więcej niż jedną stronę:
« 123 »

Naucz się choćby nieźle jednej rzeczy…

Jeżeli dopiero uczysz się umiejętności, które zamierzasz oferować jako freelancer, naucz się nieźle (niekoniecznie świetnie) jednej, względnie niedużej umiejętności i ją oferuj – to Ci pomoże szybko zacząć. Potem poszerzaj ofertę o kolejne usługi. Lepiej oferować mniej, ale robić coś dobrze, niż oferować wszystko, ale byle jak. Z czasem i tak rozwiniesz zakres swoich usług ale zaczynając powoli sprawisz, że w świat pójdzie informacja, że jesteś „solidną firmą” godną polecenia.

…ale nie czekaj, aż będziesz coś umieć idealnie

To porada głównie perfekcjonistów, którzy wychodzą z założenia: „Jak już będę to umieć świetnie, to stworzę stronę z ofertą i będę się reklamować”. I chwała im za to, bo dzięki nim świat jest bardziej dopracowany ;). Ale w ten sposób możesz nigdy nie zacząć pracy jako freelancer – bo nigdy nie będziesz umieć czegokolwiek idealnie.

Zamiast tego, lepiej nauczyć się czegoś po prostu dobrze, a czasem nawet „tylko” nieźle i ruszać. Zleceniodawcy zwykle nie wymagają perfekcjonizmu (bo ich na niego nie stać ;)), zwykle ważniejsza jest jakość współpracy i dobry kontakt (na przykład odbieranie telefonów). Dlatego jeśli chcesz być freelancerem-perfekcjonistą, rób przede wszystkim perfekcyjną obsługę klienta.

Z czasem zdobędziesz z polecenia na tyle dużo klientów, że już żadna inna forma reklamy nie będzie Ci potrzebna. Uważam jednak, że nawet wtedy warto co jakiś czas pokazać się wśród potencjalnych klientów, bo tak naprawdę nigdy nie wiesz, kiedy stały klient odejdzie albo kiedy Ty postanowisz zakończyć współpracę.

Jak reklamować usługi freelancera (nie tylko w internecie)?

Choć chciałbym Ci podpowiedzieć kilka praktycznych pomysłów na początek, pamiętaj o tym, co pisałem wcześniej: jeśli masz słabą ofertę, Twoja reklama będzie miała niską skuteczność, więc nie dziw się, że już tydzień szukasz klientów, a oni nie zamawiają Twoich usług. Tydzień bardzo mało, zwłaszcza gdy jesteś początkujący/początkująca. Zdobywanie klientów z reguły bardzo czasochłonne.

Po tym niezbyt zachęcającym wstępie ;) przejdźmy do konkretów: jak się reklamować?

Zacznij od stworzenia dobrej strony internetowej lub innego miejsca w Sieci

Strona (lub fanpage/inny profil) wcale nie musi być bardzo skomplikowana i nie-wiadomo-jak-rozbudowana. Tu nie chodzi o Wordpressy, SEO, czy inne techniczne szczegóły. Użyj nawet kreatora stron, jeśli tak Ci będzie prościej zacząć. Na początek wystarczy, że zawrzesz pewne ważne informacje o sobie i swojej ofercie.

Jakiś czas temu szukałem podwykonawców-freelancerów do napisania dla mnie kodu pewnego serwisu. Ogłosiłem się w kilku miejscach, a odpowiedzi były… słabe. Na podstawie tego doświadczenia stworzyłem prostą listę rzeczy (poniżej), które warto trzeba uwzględnić w stronie internetowej z ofertą freelancera.

Nie jest to lista typu „musisz to zrobić, bo inaczej nici z klientów”. To tak nie działa i są osoby, które nie mają nawet strony www, a zleceń tyle, że powinny przestać spać, żeby się wyrobić.
Ale pamiętaj o tym, że na początku powinno Ci zależeć na zwiększaniu swoich szans na zdobycie klientów. Dlatego warto pokazać choćby kilka poniższych elementów:

Podaj swoje imię i nazwisko

Jak mogę zlecić komuś pracę za choćby kilkaset złotych netto, jeśli ten ktoś przedstawia się jako „kl” i nic więcej o nim nie wiem?

Umieść swoje zdjęcie

To wydaje się mniej ważne niż imię i nazwisko (chyba, że jesteś/modelem/modelką – wtedy to must have), ale uwierz mi: jeśli właściciela strony widać, to wydaje się on bardziej wiarygodny. Zdjęcia można było nie mieć na stronie 10 lat temu – teraz, jeśli go nie masz to trochę tak, jakbyś miał/a coś do ukrycia.

Umieść portfolio, choćby proste

Jeśli nie masz jeszcze realizacji dla klientów – to umieść realizacje wykonane dla siebie lub znajomych. Pokaż, że coś umiesz.

Przy okazji portfolio, wspomnę jeszcze o jednej rzeczy: są dwie „szkoły” jeśli chodzi o pokazywanie własnych realizacji:

  • postaw na ilość – czyli pokazuj wszystko, co stworzyłeś. To podejście czasem się sprawdza, bo część potencjalnych klientów nie umie ocenić jakości Twojej pracy – te osoby ocenią Twoją wiarygodność i profesjonalizm np. na podstawie tego, jak wielu ludzi wcześniej coś Ci zleciło. To tak zwany dowód społeczny. Potencjalny klient myśli: tyle osób mu/jej zleciło, więc pewnie wie co robi, a na pewno jest bardziej wiarygodny/a niż ktoś, kto ma w realizacjach dwa zlecenia.
  • postaw na jakość – jeśli chcesz mieć zlecenia „z wyższej półki” zamiast chałtury za przysłowiowe kilka złotych – publikuj tylko te realizacje, które uważasz za najlepsze. Wtedy rośnie szansa, że dostaniesz takich więcej – bo już udowodniłeś, że potrafisz wykonać takiego typu pracę.

Które rozwiązanie wybrać? Myślę, że to zależy od tego, jakich klientów chcesz przyciągnąć.

Są freelancerzy, którzy robią usługi średnio-niskiej jakości, tanie i szybko. Przyciągają klientów, dla których ważne jest to, żeby było tanio i szybko. Jakość jest dla nich mniej ważna.

Zawsze mi się wydawało, że niskie ceny to prosta droga do braku jakiejkolwiek opłacalności, ale widziałem wykonawców, którzy w ten sposób pracują już kilka lat – portfolio mają naprawdę przebogate, choć jakość nie powala. Ale klienci są zadowoleni, bo dostają dokładnie to, czego chcieli, za taką kasę, jaką wydadzą bez oburzenia ;).

Oferując tanie usługi, będziesz oburzać część freelancerów, którzy zarzucą Ci, że psujesz rynek. Moje zdanie? Gadają bzdury – nie psujesz rynku, tylko co najwyżej poszerzasz go o niższą półkę, albo tworzysz nowy rynek, dla klientów mniej wymagających. Czy tania czekolada z niższej półki psuje rynek Wedlowi? Nie, bo Wedel nie kieruje swojej oferty do tych klientów, którzy kupują tanią czekoladę.

Podsumowując, wybierz to rozwiązanie, które najbardziej odpowiada Tobie, żadne nie jest lepsze ani gorsze.

Ten wpis ma więcej niż jedną stronę:
Następna strona »
« 123 »
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na