Dzisiaj jest niedziela, 05 grudnia 2021
Pobierz Alib CyMeS 7.0 za frikoSpróbuj czegoś nowegoAndy Design Studio Graficzne w Lublinie
Jak działa patogen?

Jak działa patogen?

poniedziałek, 2021-11-22212Na luzie, Covid

Jednym zdaniem można napisać: jak patologia. Warto jednak rozwinąć temat o kilka analogii, może dzięki temu parę osób więcej zrozumie zagrożenie.

Szczepionki pochodzą z banku Unsplash

Ludzie wciąż nie mają pojęcia

Pandemia Covid-19 trwa prawie dwa lata, a wiele ludzi wciąż nie mają pojęcia, jak działają maseczki (i dlaczego powinniśmy je nosić), szczepionki (i dlaczego nie są w 100% skuteczne), oraz jak nas atakują patogeny wirusa (nie tylko Covid-19) i dlaczego w niektórych przypadkach żadna ochrona nie jest skuteczna.

Zobacz wpis o maseczkowych bzdurach, w które wierzą nie tylko antyszczepionkowcy i płaskoziemcy

Wyobraź sobie Pragę (taką dzielnicę Warszawy) późną nocą w kilku wariantach

Osoba niezaszczepiona to jak mizerny urzędnik wymachujący portfelem i komórką. W pierwszej bramie dostanie w łeb od patogenu i nawet nie zdąży pisnąć.

Koleś zaszczepiony jedną dawką to taki trochę Pudzian. Jeden patogen w bramie nie da mu rady, ale razem z ziomalami już owszem. Jak mówi przysłowie: „Gdy patogenów kupa to i Pudzian dupa”.

Koleś z kilkoma dawkami (ja sam dostałem już zaproszenie na trzecią i już wyczekuję terminu) to taki Pudzian z giwerą. Z kilkoma (może nawet kilkunastoma) patogenami sobie poradzi, ale z grupą kiboli już niekoniecznie.

Nie wiem, czy ogarniacie analogię. Pudzian nigdy nie jest niezwyciężony, ale wraz ze wzrostem ochrony trzeba więcej ziomali, żeby dać mu radę. Nie zawsze też go załatwią na amen, bo może być tak, że będzie się bronił na tyle długo, aż pojawi się patrol policji i Pudzian wyjdzie z tego z zaledwie kilkoma siniakami.

A po co maseczka, skoro jest szczepionka?

O maseczkach i szczepieniach też pisałem, zapraszam do wpisu.

Maseczka nie jest dla ochrony Pudziana (jeśli już idziemy w tę analogię), tylko dla ochrony innych postronnych osób, które, nawet przypadkiem, mógłby potrącić. A raczej nikt nie chciałby się z nim zderzyć. Taki zamaskowany Pudzian ma mniejszą siłę rażenia.

Czy ludzie są głupi?

Chciałbym móc zaprzeczyć. Ale co można powiedzieć o tych, którzy mimo prawie 2-letniego trwania pandemii, milionów zakażeń i tysięcy śmierci (nawet znajomych osób), wciąż uważają, że to spisek rządu? Są też tacy, którym nie da się przetłumaczyć, że szczepionki nie chronią w 100% (żadne, nie tylko Covidowe), tylko zmniejszają prawdopodobieństwo zakażenia i ewentualnie łagodzą przebieg choroby. Oczywiście statystycznie, bo na jakiś promil osób to nie zadziała, a inny promil zareaguje na szczepionkę wstrząsem anafilaktycznym (ale to też dotyczy wszystkich innych szczepionek, nawet na grypę).

A maseczki powinni nosić wszyscy (nie tylko zaszczepieni), bo wirus nie ginie od dotknięcia zaszczepionej osoby i ta wciąż może zarażać.

Jak się więc chronić?

Przede wszystkim nie krzyczeć bezmyślnie, że lockdowny, szczepienia, dystans społeczny i dyskryminacja niezaszczepionych jest niezgodna z konstytucją, która przecież nie przewidywała takich sytuacji. Porównywanie tego do dyskryminacji rasowej jest wręcz idiotyzmem. Tak samo jak odmowa szczepienia dla samej zasady, „bo wolność”.

Tak samo jak bez wyraźnej potrzeby nie szwędamy się nocą po Pradze, tak nie pędźmy na siłę w skupiska ludzi, nawet jeśli jesteśmy zaszczepionym Pudzianem. Jeden patogen minięty na ulicy nam nie zaszkodzi, ale setka w klubie już owszem.

Ale czy ktoś to kiedyś zrozumie?

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na