Dlaczego wolę stałkę od zooma?
Obiektywy z zoomem są bardzo wygodne. Można odpowiednio wykadrować scenę nie ruszając się z miejsca, czy szybko zrobić kilka różnych zbliżeń. Wiele osób (w tym ja) preferuje jednak stałoogniskowe. Dlaczego?
W zasadzie jedynym plusem zooma jest szybkość zmiany wielkości kadru, co przydaje się w zdjęciach reporterskich albo gdy nie ma możliwości podejścia bliżej (ewentualnie odsunięcia się, bo za nami jest ściana). Dla fotografujących komercyjnie jest to w zasadzie najważniejszy (może nawet jedyny) argument przemawiający za obiektywami zmiennoogniskowymi, bo szkoda byłoby stracić ujęcie życia w trakcie szukania lepszej pozycji. Jeden zoom jest też zazwyczaj lżejszy niż kilka stałek, co ma znaczenie np. podczas wyprawy w góry.
Jeśli jednak jesteś amatorem i stawiasz na przyjemność fotografowania, to obiektyw stałoogniskowy może być dla Ciebie lepszym wyborem. Ja osobiście mam kilka szkieł, ale przed wyjście z domu podpinam jedno i staram się wykorzystać maksymalnie jego możliwości. A jeśli akurat w jakiejś sytuacji akurat nie spełni swojego zadania to trudno. Świat się od tego nie zawali.
W czym stałki są lepsze od zoomów?
- W tym samym przedziale cenowym oferują dużo lepszą jakość obrazu i większą jasność, a co za tym idzie mniejszą głębię ostrości.
- Mają ładniejszy bokeh, bo wbrew pozorom nie tylko ostre miejsca kadru mają znaczenie. Mój ulubiony obiektyw ma wręcz prześliczny bokeh.
- Zmuszają do zastanowienia się nad kadrem. Podpięty zoom często i autofocus zwalania od myślenia. Często kręcimy pierścieniem, naciskamy spust i dopiero w domu robimy selekcję setki zdjęć, z których czasami tylko jedno ma jakąś wartość. A czasami nawet nie. Swoje najlepsze zdjęcia zrobiłem obiektywami stałoogniskowymi, często całkiem manualnymi. Może straciłem niektóre kadry, ale te, które uwieczniłem, były o wiele bardziej przemyślane.
- Są lepsze do portretów, ale to się niejako łączy z powyższymi punktami: lepsza jakość, mniejsza GO, ładny bokeh.

To zdjęcie robione moim ulubionym obiektywem stałoogniskowym.
Może zainteresują Cię moje inne wpisy o fotografii:
Jak zrobić dobre nocne zdjęcia?
Fotocyk - przez dziurkę od klucza - fotoblog ze zdjęciami robiony obiektywami stałoogniskowymi - różnica w stosunku do zdjęć z Rumunii jest kolosalna
Nie przekreślam całkiem zoomów
Jak już wspomniałem, do pracy komercyjnej sprawdzają się lepiej ze względu na szybkość pracy z nimi. Ma to znaczenie zwłaszcza w zdjęciach reporterskich czy sportowych, gdzie ułamek sekundy ma znaczenie. Do tego szybki autofocus i szybkostrzelne body. Takie szkło jednak swoje kosztuje i nie każdego amatora (zawodowca czasami też) na to stać.
Ale też znam osoby, które mimo wszystko preferują stałki i np. śluby i wesela ogarniają kilkoma aparatami, dzięki czemu nie muszą żonglować szkłami. Kilka zleceń tygodniowo i można zrezygnować z siłowni, hehe :)
A Ty jaki obiektyw wolisz i dlaczego?

Zdjęcie robione Kamlanem 50mm/f1.1 - szału nie ma, ale też nie oczekiwałem mega jakości po tanim chińskim szkle. Jednak w tej cenie (około 800zł) zooma i tak żadnego nie kupię.
