Dzisiaj jest wtorek, 25 września 2018
Cytaty motywacyjneJak mieć dużo lajków w Instagramie?Adobe Stock
CZY małe projekty są lepsze od dużych?

CZY małe projekty są lepsze od dużych?

poniedziałek, 2017-12-18617własny biznes

Wszyscy lubimy duże projekty dla dużych klientów za dużą kasę. Dają one pewność dłuższej, stabilnej pracy i zazwyczaj jest co włożyć do portfolio. Graficy często gardzą „banerkami za 100zł” a koderzy małymi stronkami biorąc na warsztat tylko duże aplikacje, najchętniej bankowe. Czy mają rację?

W kategorii dużych klientów podaż jest dużo większa niż popyt
Zatweetuj

W kategorii dużych klientów podaż jest dużo większa niż popyt. To oczywiste, że każdy chce znaleźć klienta raz i przez dłuższy czas zajmować się tym co lubi najbardziej - projektowaniem, programowaniem itp. Ja sam bazuję na pięciu stałych klientach, chociaż nie ukrywam, że znalazłoby się miejsce i dla szóstego.

Co mają zrobić ci, dla których nie wystarczyło tych dużych?

Nie pracowałem jeszcze dla gigantów (i pewnie to się nie zmieni, dopóki działam jednoosobowo), ale miewam mniejsze i większe projekty. Najdłuższy ciągnę już dwa lata i wciąż się rozwija. Pozwala mi to wyciągnąć ciekawy wniosek, że małe, szybkie projekty nie są takie złe i warto mieć je równolegle z jednym, czy dwoma większymi. Mają jednak swoje plusy i minusy.

Czym się charakteryzują?

  • Nie zdążysz się znużyć projektem i zanim nastąpi kryzys, projekt jest już skończony.
  • Częściej wystawiasz faktury, szybciej spływa kasa (czasami gotówka od razu do ręki).
  • Nie dochodzi do spięć z klientem, co często się zdarza przy dużych, zwłaszcza gdy w połowie pracy klient zmienia koncepcję. Niby można aneksować umowę, ale ile jest przy tym napsutej krwi, wiedzą tylko ci, którzy przez to przechodzili.
  • Roboczogodzina wychodzi dużo korzystniej (no chyba, że robisz za półdarmo). Paradoksalnie najlepiej wychodzi się na wspomnianych „banerkach za 100zł”, które robi się od ręki i jeszcze szybciej kasuje gotówkę.
  • Jest to świetna odskocznia od pracy przy większych projektach, taki świeży oddech.
  • Są to typowe, mało ambitne zapchajdziury, który raczej do portfolio nie włożysz.
  • Marne szanse rozwoju, chyba że w sprawnym operowaniu myszą.

Osobiście uważam, że warto robić małe i duże projekty, chociażby dla równowagi ciała i ducha. Popraw mnie, jeśli się mylę.

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na