Dzisiaj jest piątek, 20 października 2017
Andy Design Studio Graficzne w LublinieJAK wkurzyć grafika (i nie tylko)Dlaczego jesteś przegrany?
Cena u freelancera

Cena u freelancera

niedziela, 2011-11-204810własny biznes

Bardzo częstym (i dość kontrowersyjnym) tematem poruszanym na wielu forach jest cena usług u freelancera. Jakoś tak utarło się w umysłach wielu zleceniodawców, że freelancer będzie chętnie pracował za grosze a najlepiej za darmo (free można rozumieć jako darmowy).

Pomijając skrajne przypadki, kiedy to niektórzy freelancerzy faktycznie psują rynek niskimi cenami, bo żyją na utrzymaniu rodziców i dorabiają tylko do sobotniego piwa.

Do kwestii ceny można podejść z dwóch stron:

  1. Freelancer zazwyczaj ma faktycznie niższe koszty (nie ma rozbudowanej firmy, biura i pracowników na utrzymaniu), więc może sobie pozwolić na nieco niższą cenę w stosunku do większych agencji, bo cała kasa po odliczeniu podatków i tak ląduje w jego kieszeni.
  2. Z drugiej strony ma dużo mniej zleceń w tym samym czasie, bo sam nie jest w stanie fizycznie pociągnąć więcej. Poza tym zazwyczaj bardziej się przykłada do projektu, bo sygnuje go własnym nazwiskiem a nie firmą, w której pracuje (gdzie zazwyczaj jest gorzej opłacany a i klimat często bywa niefajny). Duże agencje mogą sobie czasami pozwolić na zrobienie projektu "po kosztach", żeby tylko złapać klienta. A przypadku freelancera często jeden projekt to miesiąc życia.

Są klienci, dla których jedynym wyznacznikiem jest cena. Nie widzą różnicy w projekcie zrobionym przez doświadczonego grafika za 3000zł a marną namiastką za 100zł zrobioną przez licealistę na pirackim Photoshopie. A nawet kiedy potem są jakieś problemy to szukają kolejnego taniego licealisty i wciąż nie widzą różnicy między projektem tanim na drogim.

Są też tacy, których "nie stać na tanie produkty". I dla nich niska cena jest ostrzeżeniem. Bo powiedzmy sobie szczerze: czy za niską cenę możemy oczekiwać czegoś dobrego? Oczywiście należy szukać tanich ofert, ale w odpowiednim dla danego produktu przedziale cenowym.

Teraz trzeba sobie zadać pytanie: w których klientów celujemy? Czy chcemy robić tanią masówkę i liczyć się z upierdliwością klientów (co często idzie w parze) czy lepiej zrobić kilka dobrych projektów miesięcznie, za odpowiednie wynagrodzenie i przy współpracy z klientem, który traktuje nas partnersko a nie jak rzemieślnika za 100zł.

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na