Dzisiaj jest poniedziałek, 24 września 2018
Adobe StockJak wycenić własną pracę?DLACZEGO logo musi być wektorowe?
Cena u freelancera

Cena u freelancera

środa, 2018-05-09783własny biznes

Temat cen, wynagrodzeń i pensji jest w Polsce tematem tabu. Zwłaszcza w branży kreatywnej. Czyżbyśmy cenili się aż tak nisko, że wstydzimy się do tego przyznać? Może właśnie dlatego wielu zleceniodawców uważa, że freelancerzy pracują za grosze a najlepiej za darmo (free można rozumieć jako darmowy).

Owszem, niemało jest przypadków psucia rynku niskimi cenami, bo freelancerzy żyją na utrzymaniu rodziców i tylko dorabiają do sobotniego piwa. Ale jest to przecież zawód jak każdy inny, tyle, że sami jesteśmy sobie sterem, żeglarzem i okrętem.

Wycena własnej pracy nie jest prosta. Można do niej podejść z dwóch stron:

  1. Freelancer zazwyczaj ma faktycznie niższe koszty utrzymania. Brak pracowników, pracuje najczęściej w domu lub niedrogim biurze coworkingowym. Może więc sobie pozwolić na nieco niższą cenę w stosunku do większych agencji, bo cała zarobiona kasa po odliczeniu podatków i tak ląduje w jego kieszeni.
  2. Z drugiej strony ogarnia dużo mniej zleceń, bo sam fizycznie nie pociągnie więcej. Poza tym zazwyczaj bardziej się przykłada do projektu, bo pracuje na własną markę a nie na firmę, która często go nie docenia. Duże agencje mogą sobie czasami pozwolić na zrobienie projektu „po kosztach”, żeby tylko złapać nowego klienta. Dla freelancera często jeden projekt to miesiąc życia.

Są klienci, dla których jedynym wyznacznikiem jest cena. Nie widzą różnicy między profesjonalnym projektem za 3000zł a marną namiastką za 100zł wyklepaną przez licealistę na pirackim Photoshopie. A w przypadku problemów szukają kolejnego taniego licealisty i kolejnego i kolejnego i wciąż nie widzą różnicy.

Są też tacy, których „nie stać na tanie produkty” i dla nich niska cena jest ostrzeżeniem. Bo powiedzmy sobie szczerze: czy za niską cenę możemy oczekiwać czegoś dobrego? Oczywiście należy szukać tanich ofert, ale w odpowiedniej dla danego produktu półce cenowej.

Zadajmy sobie teraz pytanie: w których klientów celujemy? Czy chcemy robić tanią masówkę i liczyć się z upierdliwością klientów (co często idzie w parze) czy lepiej zrobić kilka dobrych projektów miesięcznie, za odpowiednie wynagrodzenie i przy współpracy z klientem, który traktuje nas partnersko?

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na