Dzisiaj jest poniedziałek, 16 grudnia 2019
Od blogera do millioneraSklep z koszulkamiAndy Design Studio Graficzne w Lublinie
Blender 2.80 jest już oficjalnie wydany

Blender 2.80 jest już oficjalnie wydany

sobota, 2019-08-10618recenzje, software, Blender

Najnowsza, oficjalna wersja Blendera jest już od pewnego czasu dostępna, jeśli więc ktoś jeszcze się nie połapał, to mam nadzieję że ten news (niestety już nie hot) mu pomoże.

Wiem, że niektórzy śledzą mojego bloga między innymi ze względu na informacje o Blenderze i jeśli jest to jedyne źródło, to przepraszam za spóźnienie z tym newsem, ale nie miałem czasu przygotować go wcześniej.

O samym Blenderze 2.80 pisałem w kwietniu. Była to wersja beta, jeszcze z wieloma błędami i należało traktować ją jako ciekawostkę, a nie pełnoprawne narzędzie do pracy. Ja sam straciłem kilka projektów, na szczęście częste backupy uchroniły mnie przed większymi stratami. Teraz jednak autorzy obiecują, że program jest stabilny i można już na nim poważnie pracować.

Przeczytaj: Blender 2.80 - ewolucja czy rewolucja?

Być może nie wszyscy wiedzą, ale Blender 2.80 jest programowany już od kilku lat, równolegle z poprzednią linią programu, która kończy się na wersji 2.79. Zmian jest tak dużo, że w zasadzie powinna to być wersja 3.0, ale autorzy widocznie lubią malutkie liczby. Należy jednak pamiętać, że pliki są już niekompatybilne w tył ze starszą wersją.

Co nowego?

W skrócie, bo już o tym pisałem:

  • Bardzo mocno zmodyfikowany interfejs, prostszy, bardziej intuicyjny i ładniejszy.
  • Zmiana działania myszy i niektórych skrótów klawiszowych (można to jednak bez problemu ustawić po staremu).
  • Wsparcie dla GPU chyba wszystkich popularnych kart graficznych, także tych wbudowanych w płyty główne – można zaszaleć.
  • Kolekcje zamiast warstw, nie ma już ograniczeń do 20, może być dowolna ilość o dowolnych zawartościach i nazwach.
  • Brak listy Screens, zamiast tego są zakładki i cała masa predefiniowanych ustawień paneli w zależności od potrzeb.
  • Stary i mało efektywny silnik Internal zastąpił Eevee, który jest mega szybki i ustępuje Cyclesowi głównie w przezroczystościach. Za to pozwala renderować animacje w czasie rzeczywistym.

Dla malkontentów narzekających na nieintuicyjny interfejs

Możecie spadać na drzewo ze swoim marudzeniem. Obecnie Blender jest jednym z prostszych w obsłudze programów do grafiki 3D. W dodatku darmowym i naprawdę z mega możliwościami.

Wszystkie zmiany i nowości opisane są na stronie programu blender.org. Tam też pobierzecie program na każdy system operacyjny. Gdzieś widziałem też nieoficjalnie wersję na iPada, ale zapewne wciąż jest w fazie beta, skoro nie została udostępniona – trzeba poszukać.

A w przygotowaniu jest już wersja 2.81

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na