Dzisiaj jest piątek, 20 października 2017
Od blogera do millioneraJAK wkurzyć grafika (i nie tylko)Andy Design Studio Graficzne w Lublinie
8 cech dobrej Landing Page

8 cech dobrej Landing Page

poniedziałek, 2017-08-07532content marketing, internet

Czy robiłeś już Landing Page dla swojego produktu lub usługi? Czy był skuteczny i przyprowadził Ci nowych klientów? A może przeszedł bez echa? Dowiedz się, jakie błędy popełniłeś i co zrobić, żeby następny był bardziej efektywny.

Grafika pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Landing Page jest to specjalnie zaprojektowana strona, która niekoniecznie musi być częścią większego serwisu. Jej jedynym zadaniem jest zachęcenie użytkownika do wykonania konkretnej akcji np. zakupu produktu, zapisania się na webinar lub newsletter czy wypełnienie ankiety.

Landing Page ma zazwyczaj prosty interfejs i jest albo pojedynczą stroną typu one-page (kliknięcie w przycisk wykonuje całą potrzebną akcję), albo druga podstrona zawiera już właściwy formularz, jeśli jest to potrzebne. Layout pełnego serwisu (podział na kolumny, rozbudowane menu czy dodatkowe widżety) jest niepożądany ze względu na rozpraszanie użytkownika. Ewentualnie można zrobić link przekierowujący do strony głównej. Landing Page nie musi się dobrze pozycjonować, istnieje zazwyczaj tylko na czas konkretnej kampanii. Linki do niej prowadzą głównie z akcji promocyjnych np. reklam na Facebooku.

landing page 1

Landing Page pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Jakie cechy musi mieć dobra Landing Page?

  1. Przede wszystkim ładny wygląd. To oczywiście dotyczy wszystkich serwisów, ale o ile na zwykłej stronie czy blogu liczy się głównie treść, tak tutaj musisz walnąć zajebistym designem między oczy. Oczywiście zapomnij o wodotryskach i wszystkim co skacze, tańczy, błyska kolorowo i jeszcze śpiewa. Ma być prosto, ale schludnie i ze smakiem. Pamiętaj też, że strona musi być responsywna.
  2. Zachęcający nagłówek. To pierwsza rzecz, jaką widzi użytkownik. Musi się zainteresować inaczej, nie przeczyta ani słowa więcej. Zasady tworzenia dobrych nagłówków są wszędzie takie same.
  3. Wyczerpujący i kompletny opis produktu lub usługi a jednocześnie krótki i treściwy. Nie jest to miejsce na pisanie powieści i lanie wody. Maksymalnie kilka akapitów, rozwianie ewentualnych wątpliwości i podkreślenie korzyści dla klienta. Można (a nawet należy) używać punktów. Stosuj tu zasadę AIDA. Ludzie szukający naiwniaków do swoich grup MLM powinni się bardziej postarać. Kilka razy zostałem zaproszony na jakiś tajemniczy webinar a gdy poprosiłem o jakieś szczegóły (np. czego on w ogóle ma dotyczyć), zostałem odesłany do takiej właśnie Landing Page, na której był tylko formularz do zapisu (jasne, już się rozpędzam, żeby podać swojego e-maila) i kilka stockowych zdjęć z luksusowymi gadżetami. Upewnienie się, że to MLM, było zwykłą formalnością, bo oni wszyscy trzymają się jakieś idiotycznego schematu, który można wyczuć na kilometr.
  4. Wysokiej jakości zdjęcia. Najlepiej żeby nie były stockowe, bo to widać od razu. Poza tym bardzo możliwe, że były już użyte przez kogoś w podobnej akcji, więc tym bardziej nie wzbudzą zaufania. Postaraj się trochę i zorganizuj sesje fotograficzną. Jeśli sprzedajesz konkretny produkt, to niech właśnie on będzie na zdjęciach. Dobre zdjęcia są ważne nie tylko w Landing Page.
  5. Widoczne dane kontaktowe. Ludzie niechętnie podejmują interakcję, jeśli nie wiedzą, z kim mają do czynienia. Jeśli ktoś nie jest do końca przekonany produktem lub usługą, daj mu możliwość skontaktowania się z Tobą (adres e-mailowy, infolinia itp.) albo przynajmniej logo i link do głównej strony firmowej.
  6. Referencje czyli dowód społeczny. Jeśli masz już zadowolonych klientów, pochwal się tym. O ile na typowej stronie referencje mają mniejszą siłę oddziaływania (zazwyczaj są na oddzielnej stronie, na rzadko ktoś wchodzi), tak tutaj będą dodatkowym atutem.
  7. Jeden Langing Page, jeden cel. Nie wprowadzaj chaosu dając wiele możliwości. Jeśli ktoś będzie miał wybór albo kupna albo zapisania się na newsletter albo wysłania e-maila z zapytaniem, to najprawdopodobniej nie zrobi nic. Zdecyduj się, jaki jest główny cel strony i na nim się skup. Chcesz dać kilka możliwości, zrób kilka Landing Page-ów.
  8. Widoczny przycisk wezwania do akcji, tzw. Call to Action (CTA). Musi być też jednoznaczny i czytelny w odbiorze. Zapisz się na newsletter lub Kup nasz produkt jest lepszy niż Kliknij tutaj. Skąd mogę wiedzieć, po co klikam? Ponadto jeśli strona jest długa (ma wszystkie powyższe punkty), umieść CTA w kilku kluczowych miejscach - nigdy nie wiadomi, kiedy klient zdecyduje się zadziałać. Po co ma przewijać stronę do samego końca? Poczytaj więcej o Call to Action.

landing page 2

Jenga pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Jakie błędy najczęściej popełniasz podczas tworzenia Landing Page?

  • Zbyt nachalne CTA. Albo zbyt częste. Albo zbyt enigmatyczne i niezrozumiałe.
  • Niewidoczne CTA czyli coś wręcz odwrotnego. Nie wstydź się zachęcania do działania. Ta strona jest zrobiona właśnie w jednym celu, żeby klient wykonał akcję. Niech przycisk będzie duży i widoczny.
  • Wiele różnych CTA. Skoro Ty nie możesz się zdecydować, do czego zachęcić użytkownika, to jak on ma się zdecydować, jaką akcję wykonać?
  • Słabej jakości zdjęcia i grafiki. Jak już pisałem, nie powinny być stockowe, ale nie przeginaj w drugą stronę. Coś niewyraźnego na stole pstryknięte komórką nikogo nie zachęci do dalszego przeglądania strony, nie mówiąc już o klikaniu w cokolwiek.
  • Brak symbiozy treści i formy. Często trafiam na strony, które wyglądają jak z zeszłego wieku. Naprawdę. Aż sprawdzam, czy to faktycznie nie jest jakiś dawno zapomniany antyk. Ale nie. Często są to strony zmontowane w Wordzie. Niedobrany font (standardowy przeglądarki czyli najczęściej Times), brzydkie zdjęcia robione komórką, kolory wzięte z dupy (np. z Worda). Ja rozumiem, że przygotowanie przez grafika ładnej i czytelnej strony to są koszty, których nikt nie chce ponosić na akcję, która potrwa kilka miesięcy. Ale są to koszty, które się zwrócą. Oszczędzając na tym, tracisz też klientów.
  • Zbyt rozbudowany formularz. Wielu marketingowców chce pobrać jak najwięcej danych o potencjalnym kliencie, żeby już na tym etapie móc go jak najdokładniej sprofilować. Trudno się im dziwić. Ale sorry, nie znamy się, nie podam Ci długości mojego penisa na pierwszej randce. Imię i nazwisko, e-mail, opcjonalnie telefon to max, który mogę teraz podać. Jeśli oczywiście zainteresujesz mnie swoim produktem.

landing page 3

Projekt pochodzi z banku zdjęć Fotolia

A ile błędów Ty popełniłeś podczas tworzenia swojej pierwszej Landing Page?

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na