Strona głównaFacebookTwitterInstagramRSS
Dzisiaj jest poniedziałek, 29 maja 2017
Poznaj historię przyszłego milioneraDLACZEGO logo musi być wektorowe?Andy Design Studio Graficzne w Lublinie
Za co kocham pióra?

Za co kocham pióra?

czwartek, 2017-04-200

W dzisiejszych czasach zegarki pełnią głównie rolę reprezentatywną, w końcu każdy ma doskonały czasomierz w komórce (zazwyczaj aktualizujący się przez internet). Ich pierwotna rola zmalała praktycznie do zera. A jak jest z piórami?

Pióro to styl życia

W dawnych czasach było to jedyne narzędzie do pisania (pomijając ołówki). Potem pojawiły się długopisy. A teraz jedno i drugie zostało wyparte przez elektronikę. Osobiście dziwię się ludziom, którzy wolą coś zanotować w komórce niż w notesie, a potem płaczą, że komórka się zepsuła i nie mogą odzyskać ważnych informacji. Swoją drogę pracowałem kiedyś z dziewczyną, która chyba nie wiedziała o istnieniu HDD, bo pracowała wyłącznie na dyskietkach. Średnio raz w miesiącu przychodziła z płaczem, że straciła kilka godzin pracy i jak to odzyskać.

Nijak...

Znam osoby, które nigdy nie napełniły atramentem swoich #Watermanów, ale oczywiście zawsze je mają przy sobie :)
Zatweetuj

W każdym razie, podobnie jak w przypadku zegarków, pierwotna rola piór mocno się skurczyła. Znam osoby, które nigdy nie napełniły atramentem swoich Watermanów, ale oczywiście zawsze je mają przy sobie. Oczywiście tak, żeby je było widać :)

Ja, przyznaję się bez bicia, uwielbiam pióra (a mam ich sporo) i piszę wyłącznie nimi. Mój jedyny długopis leży gdzieś w plecaku na dnie wyłącznie jako narzędzie awaryjne (chociaż zawsze staram się zabierać napełnione pióro). W ciągu ostatnich dwóch lat przydał się tylko raz. Nawet nie wiem, czy jeszcze pisze.

Nie lubię długopisów

Bardzo się męczę, gdy muszę coś nim napisać. Jeśli mam możliwość, to wybieram cienkopis, chociaż to nie to samo co pióro.

Podczas pisania piórem ręka mniej się męczy, a kreska wychodzi ładna i równa. Można też kaligrafować, jeśli ktoś potrafi (ja póki co mam do tego zestaw stalówek, które czekają na lepsze czasy). Chociaż obecnie prawie już nie pisze się listów, to mimo wszystko nie wyobrażam sobie takiego pisanego długopisem. Okropność.

Czasami widzę, jak ktoś się męczy skrobiąc coś na wielokrotnie złożonej kartce na ręce lub na kolanie. Jak naciśnie za lekko, to długopis nie pisze, jak za mocno, robi się dziura. Z piórem nie ma tego problemu.

Kto pamięta komiks Pióro kontra flamaster?

Każde pióro ma swoją historię, one nie są takie bezduszne, jak długopisy
Zatweetuj

Prawie każde pióro ma swoją historię. A przynajmniej powinno mieć. Nie są takie bezduszne, jak długopisy. Dobrze dopasowane staje się częścią nas a nie tylko narzędziem. Ja mam kilka ulubionych, którymi piszę na zmianę i prawie się rozpłakałem, gdy jedno z nich się złamało. To był najgorszy dzień w moim życiu. Na szczęście udało mi się go skleić tak, że prawie nie ma śladu.

A Ty czym piszesz? Piórem czy długopisem? Pochwal się zdjęciem w komentarzu :)

Moje pióra

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na