Dzisiaj jest sobota, 19 sierpnia 2017
Zmiana interfejsu Photoshopa w minutęJAKIE błędy popełniamy w Corelu?Ile za zlecenie czyli jak wycenić własną pracę?
Wpływ autorytetu?

Wpływ autorytetu?

czwartek, 2017-01-26851na luzie

Autorytet pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Niniejszy wpis popełniłem nie z punktu widzenia eksperta tylko pytającego. Nie jestem psychologiem i nawet nie wiem, od czego zacząć poszukiwania. Do napisania tego tekstu skłoniło mnie zaobserwowane zachowanie siebie i innych.

Kilka przykładów, o co mi w ogóle chodzi

Przykład 1
Jestem raczej nieśmiałym człowiekiem, ale jakoś sobie radzę w kontaktach z ludźmi. Gdy jednak jestem w towarzystwie znajomego, który nie ma najmniejszego problemu, żeby podejść na ulicy do obcej dziewczyny i powiedzieć, że świetnie wygląda, mam ochotę uciec. Często też nie jestem w stanie zrobić wielu rzeczy, które normalnie nie sprawiają mi trudności. Z drugiej strony, gdy jestem z innym znajomym, który jest totalnym odludkiem, ja automatycznie nabieram większej pewności siebie niż mam zazwyczaj. I chociaż nigdy nie powiedziałem obcej dziewczynie na ulicy, że świetnie wygląda, to pewnie dlatego, że jestem żonaty :)

Przykład 2
Mam przyjaciela, który bardzo dobrze zna się na elektronice. Z mojego punktu widzenia jest wymiataczem, bo chociaż kończyliśmy tę samą uczelnię, ja umiem co najwyżej poprawnie trzymać lutownicę i przylutować tranzystor bez ryzyka spalenia go. On przy pomocy części z Allegro naprawia w swojej firmie rzeczy, za które serwisy żądają ciężkich pieniędzy (swoją drogą od lat bezskutecznie namawiam go, żeby brał za to konkretną kasę). Kiedy jednak jesteśmy w towarzystwie innego znajomego, którego wiedza to już dla mnie w ogóle kosmos (projektuje własne minikomputery i to wcale nie z zestawów kitowych), to ten nagle zachowuje się, jakby nigdy nie miał do czynienia z elektroniką.

Przykład 3
Moja córka chodzi na basen odkąd ukończyła pierwszy rok życia i długo była jedną z lepszych w grupie. Jakiś czas temu jednak zatrzymała się na pewnym poziomie, podczas gdy inni robią dużo więcej. Przestała nurkować, nie chciała wskakiwać do wody bez rękawków. Kiedy zamieniłem się miejscami z żoną, nagle okazało się, że umie takie rzeczy, o które jej nie podejrzewałem. Znowu jest w czołówce grupy. Nie wiem, czy to ma związek, ale ja umiem pływać, a żona nie.

Ktoś wyjaśni?

Trochę chaotycznie to opisałem i nie wiem, czy powyższe przykłady są zrozumiałe, ale chodzi mi o to, że w towarzystwie osób, które uznajemy za autorytet w jakiejś dziedzinie (chociaż faktycznie wcale nie musi tak być), odejmują się nam punkty pewności i wiedzy. Za to przy osobach, które uważamy w tej dziedzinie za gorsze, automatycznie te punkty się dodają.

A może ma to jakiś związek (jaki???) z efektem Krugera-Dunninga, o którym pisał niedawno Artur?

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na