Strona głównaFacebookTwitterInstagramRSS
Dzisiaj jest piątek, 28 kwietnia 2017
Rozdzielczość druku wielkoformatowegoAnimacja 2D w Blenderze15 rzeczy, które pomogą Ci stać się bogatym
Telefon z klocków

Telefon z klocków

poniedziałek, 2014-07-140

Jak zapewne wiecie, nie przepadam za zamkniętymi konstrukcjami, czy to chodzi o sprzęt czy oprogramowanie. Był to jeden z powodów, dla których zdecydowałem się na tablet Samsunga zamiast Apple, chociaż ten drugi jest jakby solidniejszy :)

Możliwość rozbudowy przy pomocy pluginów, i wybór potrzebnych komponentów to super sprawa. Dlatego tak lubię Mirandę (chociaż od dawna nie używam komunikatorów), bo sam silnik to jeden plik a w zasadzie całe działanie odbywa się w pluginach, które można dowolnie wymieniać i konfigurować. Dlatego lubię sprzęt Samsunga, bo mogę bez problemu wymienić kartę pamięci i baterię (właśnie jedną zamówiłem do telefonu). Dlatego jakiś czas temu mocno przestałem lubić oprogramowanie Microsoftu i Adobe, bo już od dawna podczas instalacji nie można wybrać potrzebnych komponentów i instaluje się cała masa zupełnie zbędnych dla mnie rzeczy zajmujących dużo cennego miejsca na dysku (a dyski SSD wciąż są stosunkowo drogie, więc zarządzam nimi oszczędnie).

Zamiast zamkniętego iPhona otrzymujemy szkielet zwany „endo” i do niego doczepiamy wszystko, co jest nam potrzebne
Zatweetuj

Jakiś czas temu Motorola rozpoczęła prace nad projektem Ara czyli modułowym telefonem. Google przejęło projekt razem z Motorolą i dalej go rozwija. Podobno na początku przyszłego roku ma już być w produkcji i sprzedaży. Dlaczego o tym piszę na blogu graficznym? Bo jak każdy grafik, lubię gadżety a ten zapowiada się niezwykle smakowicie. Zamiast zamkniętego iPhona (którego iLansiarze co kilka lat wymieniają na nowy model) otrzymujemy szkielet zwany „endo” i do niego doczepiamy wszystko, co jest nam potrzebne. Samych szkieletów ma być kilka rozmiarów, bo jednemu wystarczy procesor i wyświetlacz, inny będzie chciał upchnąć maszynkę do loda. Potrzebujesz dwóch aparatów (np. do robienia zdjęć stereograficznych)? Nie ma sprawy. Chcesz moduł GPS i czytnik linii papilarnych? Tak samo. A może zamiast ekranu dotykowego wolisz dużą klawiaturę dla dziadków? Też da się załatwić. Możliwości modułów ograniczone będą jedynie wyobraźnią producentów, bo ma to być projekt otwarty, więc każdy będzie mógł dodać coś od siebie. Istny raj dla nawiedzonych elektroników, a znam kilku, którzy dostaną wielokrotnego orgazmu na widok takiej zabawki.

Projekt ARA

Dla zwykłego użytkownika to też sporo korzyści. Zamiast kupować nowy telefon, wystarczy wymienić stary komponent na nowy np. szybszy procesor czy lepszy wyświetlacz. Widać tu pewną analogię między dosyć hermetycznym sprzętem Apple a zwykłymi PC-tami, w których można bez problemu wszystko wymienić.

Osobiście (tak, jestem malkontentem) widzę tu jeden potencjalny problem. Otwarty projekt to wiele możliwych rozwiązań, możliwe problemy z kompatybilnością czy większym nakładem czasu procesora, żeby tę kompatybilność wymusić i kontrolować. I tu znowu porównanie z produktami Apple, tym razem na ich korzyść. Dzięki zamkniętej strukturze i ograniczonej ilości komponentów ściśle przestrzegających określonych standardów, oprogramowanie jest efektywniejsze i bardziej stabilne.

Ale jak to się mówi, „coś za coś”.

Więcej o projekcie na stronach:
http://www.projectara.com
http://motorolaara.com
https://twitter.com/ProjectAra

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na