Dzisiaj jest czwartek, 17 sierpnia 2017
Jak nie tracić czytelników blogaDlaczego jesteś głupi, chory i biedny?Blogerze, nie bądź frajerem!
Robale vs Technika

Robale vs Technika

czwartek, 2013-10-100

O robaczywym stylu pisałem kilka dni temu. Ale nie tylko robalami moje rysunki stoją. Kręci mnie też technologia, często podchodząca pod steampunk.

Pierwsze były roboty wzorowane na „opcych” rysowanych swego czasu z bagiennym. Do rysunku podchodziłem kilkukrotnie, ale chyba i tak najlepsza była pierwsza wersja. Jest to miks szkicu na starej okładce od szkicownika, kolorowania w PS i tekstur równie starych kartek. Byłem wtedy na etapie fascynacji grą Machinarium. Może kiedyś podejdę do tematu jeszcze raz i uda mi się zbliżyć do klimatu gry.

Roboty Steampunk

Później trafiłem na blog Mattiasa Adolfssona i robale chwilowo poszły w odstawkę. To było TO! No, może nie do końca, bo w szczegółach się różnimy, ale chyba da się zauważyć dosyć daleko idącą inspirację. Mam nadzieję, że jednak nie plagiat. Kokpit rysowałem na kartce A3 przez tydzień (szkic, cienkopis), potem skan i wektoryzowanie. Podobnie, jak w przypadku Underwater, bardzo lubię tą pracę - może coś w tym jest, że włożyłem w to więcej czasu niż w inne. No i chyba widać nawiązanie do mojego ulubionego filmu :)

Kokpit

Maszyna do kontroli umysłów

Styl ten spodobał się Jakubowi Mazerantowi z PiecesBooks co zaowocowało narysowaniem kadru do międzynarodowego komiksu. Fajnie :)

Kadr 29

W artbooku też pozwalam sobie na technologiczne bazgroły, gdzie eksperymentuję z różnymi technikami np. łączeniem cienkopisu, penbrusha i farb. Efekty są różne, najczęściej... różne :)

Wózek dziecięcy

C3PO i R2D2

A jak Ty sądzisz? Lepsze robale czy roboty?

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na