Dzisiaj jest środa, 23 sierpnia 2017
Historia mojego... sukcesu?JAK wkurzyć grafika (i nie tylko)Od blogera do millionera
Quo Vadis Internecie

Quo Vadis Internecie

sobota, 2014-09-132390internet, na luzie

Internet pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Wieki temu full wypasem na stronach internetowych były animowane gify z gwiazdkami, kopertami czy pochodniami. Potem Flash wniósł bardziej wyrafinowane animacje.

Teraz wygląda na to, że internet zatoczył koło i serwisy znowu projektuje się prosto jak przed wiekami. Prosto ale nie prostacko. Po prostu coraz częściej rezygnuje się z wymyślnej grafiki i dopieszczonych layoutów na rzecz prostych (często robionych wyłącznie w CSS) elementów. Stawia się raczej na czytelność i funkcjonalność niż wypasiony design, chociaż wciąż są klienci, dla których szczytem nowoczesności jest strona zrobiona wyłącznie we flashu, gdzie wszystko gra i mruga. I jeszcze śpiewa.

Wciąż są klienci, dla których szczytem nowoczesności jest strona zrobiona wyłącznie we flashu, gdzie wszystko gra i mruga
Zatweetuj

Serwisy są dynamiczne, niemal każdy ma moduł aktualności, galerię a klienci chcą samodzielnie edytować całą zawartość. Systemy Zarządzania Treścią to podstawa, czy to otwarte czy autorskie. Ja mam autorski i klienci są zadowoleni. W dodatku ostatnio mocno nad nim pracuję, ale o tym też napiszę, jak skończę :)

Użytkownicy coraz częściej korzystają z urządzeń mobilnych, więc Responsive Web Design zagościł w sieci na dobre i jest już standardem a nie dodatkowo płatnym bajerem. Głównie to RWD wymusza prosty design, bo spróbujcie dopasować do każdej szerokości śliczną grafikę, gdzie każdy element interaktywny jest rozmieszczony z dokładnością piksela. Mi to akurat pasuje, bo nigdy nie umiałem robić ładnych layoutów a moje zamiłowanie do prostoty teraz procentuje :)

Idąc na rękę użytkownikom mobilnym często projektuje się serwisy z jedną stroną, jeśli ilość treści na to pozwala (najlepiej jeszcze z modnymi ostatnio efektami paralaksy). Nie trzeba dużo klikać, wystarczy przeciągnąć paluchem i mamy dostęp do wszystkiego. Pozwoliłem sobie też coś takiego zrobić i wyszło chyba nieźle?
ad3.eu
rezydencja.warszawa.pl
pro-control.pro-project.pl

Urządzenia coraz mniejsze, ale rozdzielczości coraz większe. Zaczął Apple ze swoim ekranem Retina, ale Szajsung już go dogonił a może nawet przegonił ze swoim Galaxy Tab o rozdzielczości 2560x1600 pikseli. Duże monitory stacjonarne też upychają ich coraz więcej na tej samej powierzchni. Kiedyś standardową wielkością fontu do czytania było 10-12pt, teraz jest to już 14-16pt. Do tego dochodzi możliwość korzystania z różnych krojów (nie tylko standardowej Verdany czy Georgii), które nie zawsze są dobrze zaprojektowane do wyświetlania na ekranie i trzeba używać większych rozmiarów, żeby były czytelne. Buttony też są coraz większe, żeby można je było trafić paluchem na komórce.

Chociaż HTML5CSS3 nie są jeszcze takim standardem, jakiego byśmy oczekiwali (wiele właściwości wymaga dodatkowych przedrostków dla różnych przeglądarek, co wymaga więcej pisania, a MSIE wciąż i tak nie wszystko „rozumie”), to zadomowiły się i panoszą niemal w każdej stronie. Nie wyobrażam sobie, żebym miał przy pomocy grafiki zaokrąglać ramki, czy dodawać gradienty do buttonów, nie mówiąc już o animacji przy pomocy transition - jest to tak piękne, że nie wyobrażam sobie strony bez tego. Ale jeśli chodzi o cienie, to wciąż są sytuacje, że lepiej to zrobić przy pomocy PNG (na szczęście MSIE radzi już sobie dobrze z przezroczystościami tego formatu).

Uważam, że jQuery powinien być zaimplementowany bezpośrednio w interpreter JavaScriptu przeglądarek
Zatweetuj

A skoro mowa o animacjach, to slidery, ruchome okienko Facebooka, powiększanie zdjęć w galerii i wiele innych są już na tyle popularne, że jQuery powinien być zaimplementowany bezpośrednio w interpreter JavaScriptu przeglądarek. I chociaż sam kiedyś za jQuery nie przepadałem, co zaowocowało napisaniem własnej (dużo szybszej, ale o mniejszych możliwościach) biblioteki i kilku efektów w „gołym JS” (Animowany baner w JS) tak teraz nigdzie się bez jQuery nie ruszam :)

A wracając do tytułowego pytania. Jak myślicie, w którą stronę pójdzie internet i co jak będzie wyglądał za lat kilka... naście?

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na