Strona głównaFacebookTwitterInstagramRSS
Dzisiaj jest czwartek, 27 kwietnia 2017
JAK przyspieszyć renderowanie w BlenderzeBardzo ważne pytaniaJAKIE błędy popełniamy w Corelu?
Podsumowane roku i plany na przyszłość

Podsumowane roku i plany na przyszłość

piątek, 2016-01-010

Wszyscy robią teraz podsumowania i planują kolejny rok. W sumie to nie mam pojęcia, kogo mogą interesować moje zeszłoroczne dokonania (lub ich brak), albo fakt, że w tym roku zamierzam napisać książkę ale nie jestem pewien, czy się do tego zbiorę. Możliwe też, że dla odmiany przestanę blogować a o braku motywacji pisałem jakiś czas temu na fejsie.

Podsumujmy rok 2015

  • Od lipca mocno zainteresowałem się Content Marketingiem i zacząłem systematycznie zajmować się blogowaniem. Regularnie piszę 2-3 razy w tygodniu, promuję się w Social Mediach i udzielam w różnych innych miejscach. Niestety zajmuje mi to tak wiele czasu, że jestem totalnie wykończony. Mimo kilku wpisów sponsorowanych, blog nie jest (i pewnie nigdy nie będzie) moim głównym źródłem utrzymania. W dodatku statystyki listopadowe i grudniowe zamiast wzrostu wykazały spadek, przez co zacząłem się zastanawiać, czy to ma jakikolwiek sens.
  • W związku z powyższym znacznie odpuściłem sobie inne tematy np. czytanie książek. Od lipca przeczytałem tylko jedną i jestem w połowie drugiej. Co prawda po angielsku, więc idzie dużo wolniej, ale co to za wytłumaczenie...
  • Cały czas rozwijam Alib CyMeS, ku satysfakcji swojej i zadowoleniu klientów. Konkurencją jeszcze długo nie będzie ze względu na mało dodatków i zerową społeczność, ale od strony technicznej nie mam mu nic do zarzucenia. Doszło kilka ciekawych ficzerów a Google bardzo lubi postawione na nim strony.
  • Coraz więcej udzielam się pozainternetowo. Pojawiam się na #LbnSocial#MoM. Czasami (chociaż wciąż zbyt rzadko) biorę udział w konferencjach i targach branżowych. Miałem też debiut w TV (co prawda tylko internetowej, ale zawsze) i poprowadziłem prezentację.
  • Popełniłem ponad 100 wpisów na blogu, tylko co z tego...
  • Nauczyłem córkę wszystkich literkuf :)

To był rok odpuszczania jednych projektów i rozpoczynania innych.

  • Tata mój bohater. Co prawda zamieściłem na tym blogu jeszcze kilka wpisów, ale postanowiłem go definitywnie zamknąć. Niby jakieś odwiedziny są, ale poza tym zainteresowanie zerowe. A mi coraz trudniej wczuć się w umysł latorośli. Ona jest nieprzewidywalna!
  • Kommix. Projekt komiksu wielowątkowego zdechł zanim się porządnie rozkręcił. Wiele miesięcy programowania padło na etapie testów. Osoby, na które najbardziej liczyłem, wystawiły mnie do wiatru. Nie wszystko jestem w stanie pociągnąć sam. Może kiedyś coś z tego wyjdzie, na razie po prostu gdzieś tam sobie jest i tyle. Tak, wiem, zabrałem się od dupy strony. Nie pierwszy raz zresztą :)
  • Stary Lublin. Kolejny zawieszony projekt. Przez lata zebrałem sporą kolekcję zdjęć, zacząłem przygotowywać się do zrobienia albumu, ale wszystko rozbiło się o kasę, czas i organizację. To już ten etap, kiedy nie da się dłubać w międzyczasie, tylko trzeba siąść i się tym zająć. W dodatku potrzebny mi ktoś, kto się zajmie stroną organizacyjną właśnie. Sam tego nie ogarnę.
  • Fotocyk. Olałem platformę Bloxa, kolejnego własnego bloga fotograficznego nie chciało mi się zakładać, przeniosłem się więc na Instagram. Bo tam są wszyscy.
  • Million. Taki trochę paradoks. Z jednej strony odpuszczam sobie niektóre tematy, bo brakuje czasu a tymczasem ruszyłem inny, na który też trzeba go niemało przeznaczyć. Jest to książka w formie bloga, pisana niemalże w czasie rzeczywistym i tylko ja wiem, co jest prawdziwe a co nie. A jak mi zajdziesz za skórę, to i Ty się tam znajdziesz :)

TOP 10 popularnych wpisów w 2015

Jakie plany na 2016?

  • Napiszę książkę. Materiał jest i to spory. Teraz tylko kwestia ubrania tego w ciekawe słowa i zredagowanie. Jest spora szansa, że zacznę. Ale czy skończę?
  • Zrzucę trochę kilogramów. Moje coroczne postanowienie. W 2015 udało mi się co prawda nie przytyć, ale schudnąć też nie. Żona za dobrze gotuje...
  • Zrobię kilka filmów. Pomysły mam, oprogramowanie też. Brakuje czasu i motywacji. Przydałby się jakiś większy zespół. Na razie zrobiłem taki eksperyment na szybko :)
  • Spróbuję poblogować bardziej wizyjnie. Ale to chyba raczej w ramach terapii antyintrowertycznej niż faktycznej potrzeby vlogowania. Zdecydowanie wolę pisać.
  • Będę się jeszcze bardziej udzielać pozainternetowo. Może w końcu i na jakiś event blogowy zawitam. Wszystko się jednak tradycyjnie rozbija o czas i kasę.
  • Zostanę w końcu milionerem. Jeszcze nie wiem, w jaki sposób, ale na pewno coś wymyślę. Bo wiecie, to już najwyższy czas na to. Latka lecą a ja młodszy się nie robię... ;)

Kto wierzy, że mi się uda?

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na