Strona głównaFacebookTwitterInstagramRSS
Dzisiaj jest czwartek, 27 kwietnia 2017
Wygrałem w lotto i co dalej?JAK wkurzyć grafika (i nie tylko)Andy Design Studio Graficzne w Lublinie
Penbrush nie tylko do kaligrafii

Penbrush nie tylko do kaligrafii

wtorek, 2013-04-160

Jakiś czas temu szukając w necie jakiegoś lepszego markera, trafiłem przez przypadek na cudeńko o nazwie Penbrush. Co prawda malarzem nie jestem i pędzli raczej nie używam, ale urządzenie mnie zaintrygowało więc sobie nabyłem.

Z tego co gdzieś wyczytałem, Penbrush GFKP japońskiej firmy Pentel przeznaczony był raczej do kaligrafii japońskich znaczków. I na pewno w tej materii sprawdza się idealnie (osobiście nie kaligrafuję, więc nie wiem). Ale również ilustratorzy mogą być (i większość pewnie jest) z niego zadowoleni.

Co to w ogóle jest?

Penbrush to takie trochę połączenie pióra z pędzlem. Plastikowa obudowa ze skuwką wygląda właśnie jak pióro, ale zamiast stalówki ma dosyć miękki pędzel. Jak dla mnie nieco zbyt miękki, ale to czysto subiektywna opinia amatora. Narzędzie jest ładowane nabojami (w zestawie są 4, ale można dokupić kolejne), więc nie potrzebny kałamarz a rysować można wszędzie, nawet w plenerze. Co bardziej oszczędni mogą puste naboje napełniać atramentem, wydaje mi się, że nie powinno to uszkodzić Penbrusha.

Penbrush

Jeśli ktoś nie ma wprawy w użytkowaniu pędzla, może mieć pewne trudności z opanowaniem przyrządu. Mimo iż trzyma się go tak samo jak pióro czy marker, to jednak miękka końcówka zachowuje się nieco inaczej i trzeba się do tego przyzwyczaić. Wielką zaletą jest możliwość uzyskania bardzo cienkich linii, jakich nie daje nawet cienkopis. U mnie póki co idealnie nadaje się do wypełniania dużych powierzchni - innymi narzędziami można się zaje...chać :)

B&W

Jakość tuszu jest bardzo dobra - przy wypełnianiu nie zostawia takich śladów jak np. marker. Ale trzeba uważać na przepływ. Jeśli Penbrush dłuższy czas stoi pionowo to zaczyna "mocniej" malować (nieużywany najlepiej niech leży poziomo). Za to przy szybkich pociągnięciach pojawia się efekt tzw. suchego pędzla. Dla niektórych to wada, inni wykorzystają to twórczo.

Gdzie to kupić?

Nie wiem, czy Lublin to aż taka dziura czy urządzenie jest nowością na rynku, ale w żadnym sklepie plastycznym nawet o tym nie słyszeli! Pozostają więc tylko sklepy internetowe. Najtaniej jest bezpośrednio w sklepie Pentela. Jak ktoś chce to sobie znajdzie :)

I na koniec filmik

Nie jestem pewien na 100%, ale wydaje mi się, że to dzieło powstało właśnie przy użyciu Penbrusha. Jeśli się mylę, proszę o poprawienie.

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na