Strona głównaFacebookTwitterInstagramRSS
Dzisiaj jest czwartek, 27 kwietnia 2017
Rozdzielczość druku wielkoformatowegoZmiana interfejsu Photoshopa w minutęPoznaj historię przyszłego milionera
Painter dla mniej zamożnych

Painter dla mniej zamożnych

piątek, 2009-05-080

Jeśli jesteś znanym i cenionym digitalpainterem (że tak sobie pozwolę na nowe słowo), to zapewne korzystasz z doskonałego Corel Paintera. Bo stać Cię na ten program i masz mocny komputer. Jeśli dopiero wchodzisz w temat, to całkiem prawdopodobne (chociaż nie chcę uogólniać), że masz wersję piracką. Cóż, nie mnie to osądzać. Ale chciałbym zaproponować Ci całkiem ciekawą alternatywę.

OpenCanvas - 4.5.17

OpenCanvas

OpenCanvas jest programem japońskim. To tak ku pamięci, gdybyście przypadkiem trafili na wersję, która jest „zakrzaczona”. Ale na szczęście jest też po angielsku.

To bardzo dobry, niewielki (kilka MB) i tani (kosztuje około 60 Euro) programik. Nie ma tylu wypasionych pędzli i narzędzi co Painter, za to bardzo łatwo się go nauczyć. Zwłaszcza, że jest bardzo podobny do Photoshopa. Można korzystać z predefiniowanych pędzli, można zmontować własne. Oczywiście bez szaleństw. Ale do wielu niezbyt zaawansowanych grafik nada się idealnie. Ma bardzo dobrze zdefiniowane skróty klawiszowe i świetnie współgra z piórkami. Zwłaszcza Wacoma.

OpenCanvas jest programem japońskim, więc możecie trafić na wersję z „krzaczkami”
Zatweetuj

OpenCanvas ma własny format plików, ale może też czytać/zapisywać PSD, ale bez efektów warstw i bez folderów. Za to ma ciekawy ficzer, który zwie się Event. Zapamiętuje on każde machnięcie piórkiem, które można zapisać do specjalnego pliku, który następnie po otworzeniu animuje całe mazianie od początku do końca. Oczywiście wymaga to odpowiednich zasobów, ale teraz pamięci takie duże...

Każdy program ma swoje wady

OpenCanvas w niektórych momentach jest strasznie wolny. Zwłaszcza przy zapisie i odczycie plików. Nie wiem dlaczego tutaj programiści się nie postarali, ale zapis wielowarstwowego dużego obrazka trwa dłuższą chwilę i częsty SAVE bywa męczący. Ponadto po naciśnięciu spacji pojawia się ciekawy mechanizm, który pozwala na przesuwanie, zoomowanie i obracanie obszaru roboczego. Pomysł świetny, ale często z rozpędu zamiast przesunąć sobie ekran, trafiam w kółko służące do obracania... Szkoda, że tego nie da się wyłączyć. Zwłaszcza że przy obracaniu program też potrafi się przyciąć na kilka sekund.

www.portalgraphics.net

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na