Dzisiaj jest piątek, 23 czerwca 2017
Adobe StockRozdzielczość druku wielkoformatowegoJAK wkurzyć grafika (i nie tylko)
Odwieczna wojna czyli Mac vs PC

Odwieczna wojna czyli Mac vs PC

wtorek, 2010-10-260

Wojny między posiadaczami komputerów różnych firm były od zawsze. Atarowcy śmiali się z Commodorowców i wzajemnie (chociaż prywatnie często byli przyjaciółmi). Dogryzali sobie przy każdej okazji jednocześnie wychwalając zalety własnego sprzętu. Co ciekawe w czasach 8-bitowców było dużo więcej rodzajów komputerów np. Spectrum, Schneider a nawet Apple.

Od Atari do Peceta

W czasach komputerów 16-bitowych wciąż dominowały obozy Atari vs Commodore (Amiga). PC-ty były w powijakach (takie wielkie kalkulatory z monochromatycznymi monitorami pracującymi głównie w trybie tekstowym), Apple nie zdobyło wtedy w Polsce popularności ze względu na cenę. O innych maszynach nic mi nie wiadomo, ale nie ma to teraz większego znaczenia. W każdym razie z powodu braku rozwijania ulubionych komputerów AtarowcyCommodorowcy przesiedli się na PC. I zaczęła się wojna międzysystemowa: Windows vs Linux. Maki ze swoim OSX wciąż były komputerami niszowymi specjalistycznymi, głównie dla grafiki i DTP. W Polsce miały cenę zaporową a brak oprogramowania (zwłaszcza pirackiego) nie zachęcał do ich kupowania.

Czasy się zmieniły, ceny trochę wyrównały

Z czasem jednak ceny zaczęły się wyrównywać, sprzęt taniał. Przestały więc być czynnikiem decydującym, ważniejsza stała niezawodność działania i dostępne oprogramowanie. Sprzęty Apple zaczęły chodzić na procesorach Intela (i zgodnych), więc można było na nich odpalać WindowsaOSX na PC-tach. Nie wiem jednak, czy ktoś kiedyś korzystał z takiej możliwości. Bo i po co?

Ostatnimi czasy znowu zaczęły się dyskusje, co jest lepsze: Mac z systemem OSX czy PCWindowsem. Inne kombinacje, czy nawet Linux nie biorą w tym udziału, ale to chyba zrozumiałe. To nie są rozwiązania dla zwykłego Kowalskiego, który chce włączyć komputer i od razu pracować. Dopóki Adobe nie zdecyduje się na wydanie pod niego swojego pakietu (Wine i podobne wynalazki z miejsca odpadają), dla grafików Linux jest jedynie ciekawostką. A to, że nie wyda, nie ma co do tego wątpliwości.

Kiedyś Mac z OSX był niezawodny

Jeszcze do niedawna Mac był polecany osobom, które szukają niezawodności sprzętu i stabilności systemu. Faktycznie tak było, bo różnorodność maszyn była niewielka a system idealnie pod te kilka modeli skrojony. Użytkownikom udostępniał tylko to, co wg producentów było im potrzebne. Jak ktoś chciał podłubać w systemie, to sory Batory. Nie tutaj.

No właśnie. Który zestaw (sprzęt + OS) jest lepszy? Każdy ma swoje zdanie i opinie. Misz próbował porównywać ceny sprzętu i oprogramowania i ale szybko się okazało, że to też zależy od punktu widzenia. Jeden potrzebuje porządnego pakietu Office i ponosi dodatkowe koszty. Innym wystarczy LibreOffice (mi jako grafikowi w zupełności wystarczy, ale jakbym miał pracować w pakiecie biurowym cały czas to faktycznie pomyślałbym nad zakupem czegoś porządniejszego).

Sam sprzęt też ma duży rozrzut cenowy. Maki ze względu na nadgryzione jabłko są dużo droższe od PC-tów o zbliżonych możliwościach. Ja całkiem niezłą stacjonarkę kupiłem za 2000zł ale gdyby chcieć coś wypasionego, z porządnie dobranymi podzespołami i jeszcze logiem (np. Della) na obudowie to już cena mocno idzie w górę i już tak bardzo się nie różni od komputerów Apple. Tylko, że ja bardzo mocno wrosłem w Windowsa, mam swoje ulubione programy, które nie mają wersji na inne systemy. A nie mam ochoty przyzwyczajać się do innego, podobnego programu. Wszystko jest kwestią potrzeb i preferencji.

Maki już od lat nie są takie niezawodne i solidne jak chcą wierzyć ich użytkownicy
Zatweetuj

Nie ma też tak, że Maki np. są niezawodne a PC-ty padają (legendarnego BlueScreena na Windowsie nie widziałem od wielu lat). Owszem, produkty Apple są bardziej dopracowane, bo podzespoły dobiera i składa konkretna firma i do nich dopasowuje swój system. PC-ta każdy sklep (lub użytkownik) składa indywidualnie. Ilość możliwych kombinacji jest praktycznie nieskończona. Może być tak, że dwa niezależnie wydajne podzespoły będą razem działać o wiele gorzej niż inne dwa odpowiednio dobrane (chociaż niezależnie słabsze). A Windows musi to wszystko jeszcze obsłużyć.

Jednak słyszałem z różnych źródeł, że Maki też padają i wcale nie są tak solidne jak chcą wierzyć ich użytkownicy. Z drugiej strony odkąd użytkuję blaszaki (jakieś 15 lat) raz mi siadła pamięć, raz HDD i raz wiatraczek od procesora. Ale to pewnie dlatego, że dosłownie zajechałem sprzęt kilkudniowym renderowaniem.

Z obserwacji wypowiedzi wyciągnąłem następujący wniosek:

  • Jeśli ktoś nie lubi kombinować z podzespołami, sterownikami, alternatywnym oprogramowaniem, chce odpalić komputer i pracować - weźmie Maca.
  • Jeśli ktoś chce czasami poeksperymentować, pogrzebać w systemie, zoptymalizować - weźmie PC + Win.
  • Jeśli ktoś chce mieć pełną kontrolę nad sprzętem i systemem, wszystko sobie samemu idealnie dopasować do własnych preferencji (czasami wręcz dopisać jakąś funkcjonalność do programu - jeśli potrafi) - wybierze Linuxa.

A jaki sprzęt/system Ty preferujesz?

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na