Strona głównaFacebookTwitterInstagramRSS
Dzisiaj jest piątek, 28 kwietnia 2017
Blogerze, nie bądź frajerem!Rozdzielczość druku wielkoformatowegoPoznaj historię przyszłego milionera
Odwieczna wojna czyli Mac vs PC

Odwieczna wojna czyli Mac vs PC

wtorek, 2010-10-260

Wojny między posiadaczami komputerów różnych firm były od zawsze. Atarowcy śmiali się z Commodorowców i wzajemnie (chociaż prywatnie często byli przyjaciółmi). Dogryzali sobie przy każdej okazji jednocześnie wychwalając zalety własnego sprzętu. Co ciekawe w czasach 8-bitowców było dużo więcej rodzajów komputerów np. Spectrum, Schneider a nawet Apple.

Od Atari do Peceta

W czasach komputerów 16-bitowych wciąż dominowały obozy Atari vs Commodore (Amiga). PC-ty były w powijakach (takie wielkie kalkulatory z monochromatycznymi monitorami pracującymi głównie w trybie tekstowym), Apple nie zdobyło wtedy w Polsce popularności ze względu na cenę. O innych maszynach nic mi nie wiadomo, ale nie ma to teraz większego znaczenia. W każdym razie z powodu braku rozwijania ulubionych komputerów AtarowcyCommodorowcy przesiedli się na PC. I zaczęła się wojna międzysystemowa: Windows vs Linux. Maki ze swoim OSX wciąż były komputerami niszowymi specjalistycznymi, głównie dla grafiki i DTP. W Polsce miały cenę zaporową a brak oprogramowania (zwłaszcza pirackiego) nie zachęcał do ich kupowania.

Czasy się zmieniły, ceny trochę wyrównały

Z czasem jednak ceny zaczęły się wyrównywać, sprzęt taniał. Przestały więc być czynnikiem decydującym, ważniejsza stała niezawodność działania i dostępne oprogramowanie. Sprzęty Apple zaczęły chodzić na procesorach Intela (i zgodnych), więc można było na nich odpalać WindowsaOSX na PC-tach. Nie wiem jednak, czy ktoś kiedyś korzystał z takiej możliwości. Bo i po co?

Ostatnimi czasy znowu zaczęły się dyskusje, co jest lepsze: Mac z systemem OSX czy PCWindowsem. Inne kombinacje, czy nawet Linux nie biorą w tym udziału, ale to chyba zrozumiałe. To nie są rozwiązania dla zwykłego Kowalskiego, który chce włączyć komputer i od razu pracować. Dopóki Adobe nie zdecyduje się na wydanie pod niego swojego pakietu (Wine i podobne wynalazki z miejsca odpadają), dla grafików Linux jest jedynie ciekawostką. A to, że nie wyda, nie ma co do tego wątpliwości.

Kiedyś Mac z OSX był niezawodny

Jeszcze do niedawna Mac był polecany osobom, które szukają niezawodności sprzętu i stabilności systemu. Faktycznie tak było, bo różnorodność maszyn była niewielka a system idealnie pod te kilka modeli skrojony. Użytkownikom udostępniał tylko to, co wg producentów było im potrzebne. Jak ktoś chciał podłubać w systemie, to sory Batory. Nie tutaj.

No właśnie. Który zestaw (sprzęt + OS) jest lepszy? Każdy ma swoje zdanie i opinie. Misz próbował porównywać ceny sprzętu i oprogramowania i ale szybko się okazało, że to też zależy od punktu widzenia. Jeden potrzebuje porządnego pakietu Office i ponosi dodatkowe koszty. Innym wystarczy LibreOffice (mi jako grafikowi w zupełności wystarczy, ale jakbym miał pracować w pakiecie biurowym cały czas to faktycznie pomyślałbym nad zakupem czegoś porządniejszego).

Sam sprzęt też ma duży rozrzut cenowy. Maki ze względu na nadgryzione jabłko są dużo droższe od PC-tów o zbliżonych możliwościach. Ja całkiem niezłą stacjonarkę kupiłem za 2000zł ale gdyby chcieć coś wypasionego, z porządnie dobranymi podzespołami i jeszcze logiem (np. Della) na obudowie to już cena mocno idzie w górę i już tak bardzo się nie różni od komputerów Apple. Tylko, że ja bardzo mocno wrosłem w Windowsa, mam swoje ulubione programy, które nie mają wersji na inne systemy. A nie mam ochoty przyzwyczajać się do innego, podobnego programu. Wszystko jest kwestią potrzeb i preferencji.

Maki już od lat nie są takie niezawodne i solidne jak chcą wierzyć ich użytkownicy
Zatweetuj

Nie ma też tak, że Maki np. są niezawodne a PC-ty padają (legendarnego BlueScreena na Windowsie nie widziałem od wielu lat). Owszem, produkty Apple są bardziej dopracowane, bo podzespoły dobiera i składa konkretna firma i do nich dopasowuje swój system. PC-ta każdy sklep (lub użytkownik) składa indywidualnie. Ilość możliwych kombinacji jest praktycznie nieskończona. Może być tak, że dwa niezależnie wydajne podzespoły będą razem działać o wiele gorzej niż inne dwa odpowiednio dobrane (chociaż niezależnie słabsze). A Windows musi to wszystko jeszcze obsłużyć.

Jednak słyszałem z różnych źródeł, że Maki też padają i wcale nie są tak solidne jak chcą wierzyć ich użytkownicy. Z drugiej strony odkąd użytkuję blaszaki (jakieś 15 lat) raz mi siadła pamięć, raz HDD i raz wiatraczek od procesora. Ale to pewnie dlatego, że dosłownie zajechałem sprzęt kilkudniowym renderowaniem.

Z obserwacji wypowiedzi wyciągnąłem następujący wniosek:

  • Jeśli ktoś nie lubi kombinować z podzespołami, sterownikami, alternatywnym oprogramowaniem, chce odpalić komputer i pracować - weźmie Maca.
  • Jeśli ktoś chce czasami poeksperymentować, pogrzebać w systemie, zoptymalizować - weźmie PC + Win.
  • Jeśli ktoś chce mieć pełną kontrolę nad sprzętem i systemem, wszystko sobie samemu idealnie dopasować do własnych preferencji (czasami wręcz dopisać jakąś funkcjonalność do programu - jeśli potrafi) - wybierze Linuxa.

A jaki sprzęt/system Ty preferujesz?

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na