Dzisiaj jest piątek, 23 czerwca 2017
DLACZEGO tak szybko oceniamy?DLACZEGO logo musi być wektorowe?Jak nie tracić czytelników bloga
O prawach autorskich słów kilka

O prawach autorskich słów kilka

wtorek, 2009-12-290

Nie jestem specjalistą od prawa, w kodeksie cywilnym również orientuję się jak statystyczny Polak - czyli średnio i tylko to, co mi w danej chwili potrzebne. Dlatego proszę nie traktować poniższego tekstu jako wyroczni, gdyż wiedzę do jego napisania czerpałem z grup dyskusyjnych i wypowiedzi innych osób, które również mniej lub bardziej orientują się w temacie.

Niemal każdy z nas stanął lub stanie w sytuacji, kiedy potencjalny klient wpadnie na pomysł, żeby mu wykonać usługę (projekt, wykonanie strony lub inne dzieło) w zamian za możliwość umieszczenia go w swoim portfolio czy podpisywania się w stopce strony internetowej. Więcej, może któregoś dnia zadzwonić i zażądać usunięcia pracy, którą dla niego zrobiliśmy twierdząc, że należy do niego. Sam byłem w podobnej sytuacji.

Jednej pracy nie zamieściłem, ale taka była umowa jeszcze przed wykonaniem projektu. Zresztą klient na tyle nieźle płacił a projekt był na tyle banalny, że nie uważam tego za jakąś stratę. Za drugim razem postanowiłem poradzić się internetu. A temat, chociaż wydaje się prosty, jest na tyle zawiły (jak niemal wszystko co jest związane z prawem - nie bez kozery mówi się „meandry prawa”), że dosyć często pojawia się na różnych grupach i forach dyskusyjnych.

Jakie prawa?

Istnieją prawa autorskie osobiste i majątkowe. Osobiste są niezbywalne i ZAWSZE należą do autora dzieła. Majątkowe należą do klienta, kiedy kupi dzieło.
Zatweetuj

Jak zapewne wszyscy wiedzą, istnieją prawa autorskie osobistemajątkowe. Osobiste są niezbywalne i ZAWSZE należą do autora dzieła. Majątkowe należą do klienta, kiedy kupi dzieło. W zależności od rodzaju umowy, może (lub nie) wykorzystywać projekt na określonych polach eksploatacji ale nie ma prawa ingerować w sam projekt (np. logotypu). Jak to jest w praktyce sami wiemy. Często jest tak, że oddajemy projekt np. loga, bierzemy kasiorkę i już dalsze losy nas nie obchodzą - wynika to z niewiedzy naszej i klienta. Są czasem sytuacje, że nawet lepiej zapomnieć o projekcie i kliencie. Jednakże sam projekt jest nasz i powinniśmy móc się nim pochwalić (w sumie to nawet na korzyść danej firmy, bo to dla niej jakby nie było darmowa reklama).

Ale co ciekawe, nawet wśród prawników nie ma jednoznacznego zdania czy można umieszczać wykonane prace w portfolio. Z jednej strony możemy, bo jesteśmy autorami dzieła, z drugiej strony nie możemy, bo klient to od nas kupił. Dobrze jednak zapoznać się z Art 816 Ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Co zrobić?

Jak już pisałem, prawnikiem nie jestem, więc wnioski wyciągnąłem niejako na własną rękę, posiłkując się wypowiedziami na forach.

Jeśli w umowie nie ma punktu zakazującego publikacji pracy w portfolio to nie ma się czym przejmować (strata klienta, jeśli chciał inaczej). Tylko dobrze jest napisać, na czyje zlecenie projekt był wykonany, ale to chyba oczywiste. Jeśli klient żąda usunięcia pracy, należy z nim porozmawiać ewentualnie dopisać aneks do umowy i wystawić odpowiedni rachunek. Jeśli klient na początku współpracy zastrzeże, że nie zgadza się na publikację, również można doliczyć odpowiednią sumkę. Albo klient zrezygnuje albo na my zarobimy więcej nie ponosząc dodatkowej pracy.

Czasami klienci traktują autorską stopkę jako reklamę na ich stronie i oczekują, że będziemy im za tę reklamę płacić - spuścić takich na drzewo
Zatweetuj

Jeśli jesteśmy dobrzy to miejsce w portfolio szybko zapełni się innymi projektami. Podobnie jest z umieszczaniem informacji w stopce strony internetowej. Jeśli tłumaczenia i negocjacje nie pomogą, możemy powiedzieć, że przestajemy opiekować się stroną, co po pewnym czasie klient odczuje. Gorzej, jak klient oczekuje zysków z tego, że „reklamujemy się” na jego stronie. Mi osobiście to się nie przydarzyło, ale słyszałem o takich przypadkach. Pierwsza rzecz, jaką należy zrobić, to spuścić takiego klienta na drzewo. Ale należy to zrobić dyplomatycznie :)

Prace dla agencji w swoim portfolio

Wielu z nas, zanim przejdzie na własny rachunek, pracuje w agencjach reklamowych. I tu jest chyba największa zagwozdka, która niezwykle często poruszana jest na forach dyskusyjnych. Bo z jednej strony autorami jesteśmy my, wkładamy w to naszą wiedzę i talent, z drugiej strony projekt robiony jest w godzinach pracy, na sprzęcie firmy, na zlecenie klienta firmy. A tam jesteśmy tylko małym trybikiem. Przyznam, że to właśnie ta druga sytuacja, w której się pewnego dnia znalazłem.

Każdy projekt można wrzucić do portfolio, tylko trzeba do odpowiednio opisać
Zatweetuj

Miałem jednak szczęście rozmawiać ze znajomym, który ukończył prawo i umie czytać kodeks z większym zrozumieniem niż zwykły szary człowiek. Poradził mi następującą rzecz: jeśli nie podpisywałem odpowiedniej klauzuli podczas przyjmowania mnie do pracy (nie podpisywałem - strata agencji, że nie pomyśleli o tym wcześniej), to mogę jak najbardziej umieścić prace w swoim portfolio, bo o ile prawa majątkowe ma agencja, to prawa osobiste ma autor. Ale żeby wilk był syty i owca cała, powinienem w podpisie pracy zamieścić informację, dla jakiej agencji było to robione i jaki był mój zakres pracy (nie wypada się chwalić całym projektem, gdy wykonywało się tylko tło).

Kilka linków

Dyskusji w sieci jest wiele, ale może komuś się przyda kilka konkretnych.

Ciekawa dyskusja właśnie o przypadku pracy dla agencji:
Problem z portfolio
Prawo do umieszczenia portfolio grafika

Inne dyskusje na temat:
Portfolio - prawa autorskie
Prawa autorskie, a prezentacja dorobku - portfolio
Prawa autorskie a portfolio
Prawa autorskie
Grafika a prawo autorskie
Prawa autorskie
Prawa autorskie - pytanie

O prawach autorskich słów kilka - ciekawy artykuł na blogu Damiana

I jeszcze link do ustawy o prawach autorskich (z blogu Damiana):
Ustawa o prawach autorskich

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na