Dzisiaj jest czwartek, 24 sierpnia 2017
Andy Design Studio Graficzne w LublinieAdobe StockCytaty motywacyjne
Nik Collection za free

Nik Collection za free

piątek, 2016-03-251192fotografia, recenzje, software

Dawno temu ten świetny pakiet filtrów kosztował podobno $500. Teraz dzięki Google możemy go mieć za darmo. Ale czy warto? Sprawdźmy...

Autorem tych filtrów była firma Nik Software, którą Google przejęło w 2012 roku, prawdopodobnie żeby mieć możliwość wykorzystania algorytmów w innych aplikacjach. Oczywiście pakiet wciąż był dostępny. Teraz jednak firma oddaje go nam całkiem za darmo.

Co otrzymujemy w pakiecie?

  • Analog Efex Pro - nadawanie fotografiom wygląd charakterystyczny dla starodawnych aparatów, klisz i soczewek. I faktycznie można uzyskać zdjęcie jak ze starej Smieny :)
  • Color Efex Pro - cała masa filtrów do korekcji kolorów, retuszu i uzyskiwania niezwykłych efektów. Większość tego, co macie w akcjach, teraz znajdziecie tutaj i to z możliwością ustawiania parametrów.
  • HDR Efex Pro - świetny zestaw pluginów do HDR. Naprawdę jest w czym wybierać. I oczywiście dostęp do ustawień. Na pewno działa szybciej niż moja metoda. Ważne, żeby nie przegiąć, bo niektóre dają bardzo abstrakcyjny i wcale nieładny efekt .
  • Sharpener Pro - przyznam, że mimo niewielu ustawień, ten filtr działa wyśmienicie. Zaprawdę powiadam Wam, wyostrzył wszystko jak trzeba i zostawił w spokoju to czego nie powinien ruszać. Tutaj mamy w zasadzie dwa niezależne filtry, które działają nieco inaczej.
  • Dfine - a ten dla odmiany usuwa szumy ze zdjęcia. Uważajcie na portretach, żeby nie wyszły Wam plastikowe lale. Ale umiejętne połączenie tego filtra z Sharpenerem daje zajebisty efekt.
  • Silver Efex Pro - tworzenie zdjęć czarnobiałych. Ale to nie tylko desaturacja czy mieszanie kanałów, możliwości jest dużo więcej. Ponadto dochodzą efekty starych klisz i zarysować, dzięki czemu otrzymujemy fotografie z początku XX wieku.
  • Viveza - ustawienia koloru i tonacji fragmentu zdjęcia bez konieczności stosowania skomplikowanych masek i zaznaczeń. Jeśli o mnie chodzi o jednak wolę maski.

Zdjęcie oryginalne Analog Efex Pro Color Efex Pro Dfine i Sharpener Pro HDR Efex Pro Silver Efex Pro Viveza

Znacie moje marudzenie, więc i tym razem też będzie

  • Po pierwsze ktoś na siłę chciał zrobił ładny layout i nie do końca mu wyszło. Okna są na pierwszy rzut oka po prostu nieczytelne. Nie można było zostawić zgodności z wyglądem Photoshopa?
  • Nie można zmaksymalizować okna. Przy tak dużej ilości narzędzi i oknie podglądu aż się o to prosi.
  • Słabiutkie narzędzie do powiększania podglądu. Zrozumiałbym, gdyby to był pierwszy na świecie program graficzny. Ale przecież to chyba nie takie trudne, żeby zobaczyć, jak to robią inni. Np. Photoshop.
  • Pluginy sprawiają wrażenie niezależnych produkcji. Brakuje mi spójności. Chociażby podgląd przed i po nałożeniu filtra. W jednym działa tak, w drugim inaczej, w trzecim w ogóle nie znalazłem. Ponadto po akceptacji zmian, niektóre tworzą nową warstwę, inne działają na tej samej. Przydałoby się ujednolicenie tego wszystkiego.

Czy warto?

Trudne pytanie. Z jednej strony szkoda nie skorzystać z darmowego pakietu, który wcześniej tak dużo kosztował. Ale przecież Blendera też nie używa każdy, chociaż jest o kilka tysięcy tańszy niż konkurencja a wcale nie gorszy. Tutaj na pewno zaletą jest ogromna ilość presetów i możliwość tworzenia własnych ustawień. Dla osób, które lubią jednym kliknięciem zmienić charakter zdjęcia, będzie to super. Mi tak naprawdę najbardziej spodobały się narzędzia do usuwania szumów i wyostrzania. Większość pozostałych efektów uzyskam ręcznie posiadając jednocześnie dużo więcej kontroli dzięki maskom. Niemniej nie wyrzucę pakietu. Myślę, że kilka razy jeszcze się przyda.

Pakiet filtrów Nik Collection pobierzecie stąd: https://www.google.com/nikcollection

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na