Dzisiaj jest sobota, 24 czerwca 2017
Ile za zlecenie czyli jak wycenić własną pracę?Historia mojego... sukcesu?Wygrałem w lotto i co dalej?
Na co komu moje CV?

Na co komu moje CV?

wtorek, 2015-09-080

Resume pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Zdarzyło mi się jakiś czas temu, nawet dwukrotnie, że dostałem e-maila z prośbą o przesłanie CV i LM. Zaskoczyło mnie to zupełnie, bo przecież od kilku lat nie aplikowałem na żadne stanowisko! W końcu mając własną DG jestem w pewnym sensie przedsiębiorcą i to raczej ja powinienem je dostawać. W sumie czasami dostaję, ale to już inna sprawa :)

Otóż, jak się okazało, niezupełnie nie aplikowałem. Odpowiadałem na ogłoszenia dotyczące współpracy. Ale, zwróćcie uwagę, współpracy, a nie pracy na etacie. Być może coś się ostatnio zmieniło, ale kiedyś współpraca polegała na wspólnej pracy niezależnych podmiotów nad jakimś projektem (np. serwisem internetowym) a nie zatrudnianiu pracownika bo to de facto nie jest już współpraca tylko stricte praca. Zazwyczaj w siedzibie pracodawcy, na jego sprzęcie i w określonych godzinach pracy. No i oczywiście wszystko pod szyldem pracodawcy. W sumie to był jeden z powodów, dla których odszedłem. Zdecydowanie wolę pracować na swoje konto.

Czy ja też mam prosić o CV od wszystkich moich kontrahentów?
Zatweetuj

Ale żeby potencjalny klient/pracodawca nie czuł tej różnicy? Ja wiem, że obecni młodzi potencjalni pracodawcy to już pokolenie gimbusów, ale bez przesady. Zamailowałem, dopytałem o szczegóły, bo z opisu ogłoszenia jednoznacznie wynikało, że to jednak jednostkowy projekt. I faktycznie, ale klient po prostu chciał się zapoznać z moim wykształceniem i innymi pierdołami, które się zamieszcza w CV a przecież jak wiadomo, większość tego to bzdura. W naszej branży ważne jest portfolio, bo to ono bezpośrednio pokazuje moje dokonania czy styl pracy. Chociaż to też nie do każdego trafia:
Czytaj: Bezczelność potencjalnego klienta

A co by było gdybym ja też zaczął prosić o CV od wszystkich podwykonawców: drukarni, producentów smyczy i kubeczków czy firm hostingowych? A może taka teraz moda i CV daje się tak samo, jak wizytówki? Może ja też powinienem poprosić o to niedoszłego klienta?

A czy Wasi klienci też chcą Wasze CV? Podzielcie się komentarzem.

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na