Dzisiaj jest sobota, 24 czerwca 2017
25 cech ludzi silnych psychicznieDLACZEGO tak szybko oceniamy?DLACZEGO logo musi być wektorowe?
Mobilne czytanie z Kindlem 3

Mobilne czytanie z Kindlem 3

sobota, 2011-03-050

Swego czasu mocno się podniecałem tabletem Adam Notion Ink. Przynajmniej dopóki był w fazie obietnic. Jak to często jednak bywa teoria rzadko pokrywa się z praktyką i opinie pierwszych realnych użytkowników nie były już tak pochlebne. No cóż, w przypadku tabletu przyjdzie więc poczekać na kolejne wersje (albo całkiem nowy produkt), ale chęć mobilnego czytania była tak silna, że zacząłem się rozglądać za zwykłym czytnikiem e-booków.

Przegrzebałem trochę internet w poszukiwaniu opinii, recenzji, porównań. Jest tego trochę, ale w zasadzie liczą się dwa: Sony z rodziny PRS i właśnie Kindle. Cenowo porównywalne. Ale jednak większość osób skłaniało się do Kindla. Postanowiłem więc nie ryzykować i znalazłem na allegro dobrą ofertę. Jako że miałem trochę wolnej gotówki ze zleceń, zakupiłem to cudeńko (w wersji tańszej - tylko z WIFI, w końcu mam głównie czytać). Po niecałym tygodniu miałem go już w domu.

Niestety nawał pracy nie pozwolił na bliższe zapoznanie się z nowym nabytkiem. Dopiero po około tygodniu mogłem zgłębić jego tajemnice i poszukać na internecie więcej ciekawostek, sztuczek i ukrytych funkcji. Bo generalnie Kindle ma spory potencjał, ale wiele jego możliwości jest poukrywanych.

Pierwsze wrażenie

Zawsze tego typu test musi się zacząć od pierwszego wrażenia. Trudno jakoś sprecyzować, co było pierwsze. Ot rozpakowałem, włączyłem i pobieżnie przejrzałem instrukcję (bateria była prawie pełna). Potem podłączyłem urządzenie do komputera i zgrałem zbierane przez lata różne teksty w wielu formatach: TXT, RTF, DOC, PDF i trochę MP3, bo podobno je czyta. Potem zaś nastąpiło ostudzenie. Na liście e-booków pojawiła się sieczka, większości tekstów urządzenie nie rozpoznało, część nie miała polskich liter. Playera MP3 nie znalazłem. A miało być tak intuicyjnie...

Trochę czasu, żeby się przegryźć

Doczytałem to i owo, zapiałem się na forum dyskusyjne, pościągałem upgrade i trochę softu.

Okazuje się, że Amazon wspiera głównie swój standard MOBI (oparty jakoś na HTML'u, ale potem zakodowany). EPUB'ów nie czyta, RTF'y i TXT czyta „jakoś”. PDF'y rusza bez problemu, ale są nieczytelne na tak małym ekranie. W dodatku ich przewijanie jest bardzo toporne i naprawdę lepiej jest przekonwertować je do MOBI (oczywiście jeśli się da). U mnie było to ze średnim skutkiem. Tak więc kolekcja PDF'ów będzie musiała poczekać jednak na tablet.

Do konwersji formatów najlepiej użyć Calibre. Program bardzo rozbudowany i uniwersalny, ale tragicznie wolny, bo napisany w Pythonie. Jednak dobrze radzi sobie z większością tekstów (poza PDF i czasami DOC). Ale czasami gubią się polskie znaki diakrytyczne. Zauważyłem, że zależy to od rodzaju fontu w tekście źródłowym. Najlepiej jest skonwertować tekst do RTF'a i ustawić mu font zakończony na „CE” np. „Arial CE” lub „Times CE”. Krój oczywiście nie ma większego znaczenia, bo Kindle i tak używa własnych (całkiem fajnych) fontów.

Kindle obsługuje WIFI. Nie ma najmniejszego problemu z połączeniem się z siecią niezabezpieczoną (przeglądarka działa całkiem sprawnie), ale już z domową (zabezpieczoną) odmówił posługi. Może dlatego, że zabezpieczyłem ją na wszelkie możliwe sposoby. Ale z drugiej strony laptop łączy się poprawnie. Jak będę miał więcej czasu na eksperymenty, spróbuję go doprowadzić do porządku.

Jest możliwość wgrania zdjęć (600x800px w skali szarości) i przeglądania ich. Ale żeby wiedzieć gdzie je zgrać (trzeba najpierw utworzyć odpowiedni folder) musiałem przeczesać kilka stron w internecie.

Dodatkowy soft

Na pierwszy ogień poszedł upgrade firmware'u. Wgrałem plik, wybrałem funkcje upgrade'u i po kilku minutach (Kindle musiał się dwa razy zresetować co trwa niemiłosiernie długo) był gotowy. Potem jednak zaszalałem i doinstalowałem kilka dodatkowych aplikacji.

Screensaver. Personalizacja to podstawa. Co mnie obchodzą jacyś nieżyjący już autorzy? Szybko spreparowałem okładkę TIME'a i już mam własny wygaszacz. Oczywiście konieczny był jeszcze reset.

Kindle

Niby coś jest ale nie do końca

Kindle posiada eksperymentalny odtwarzacz MP3. Jakość dźwięku jak na takie urządzenie jest całkiem niezła. Ale sam odtwarzacz beznadziejny. W zasadzie mogę tylko uruchomić utwór i przeskoczyć do następnego. Fajnie, że gra w tle podczas czytania, ale jednak przydałaby się prosta playlista i możliwość wyboru konkretnego utworu. Dodatkowa aplikacja rozszerza nieco jego możliwości o dodatkowe skróty klawiaturowe. Ale wciąż brakuje mi czegoś bardziej wizualnego.

Kindle 3 posiada mikrofon, ale na chwilę obecną bezużyteczny. Mam nadzieję, że szybko zostanie oprogramowany i pojawi się jakaś dyktafonopodobna aplikacja. Są tez dwie gry: Minesweeper i Go-moku (ale o tym trzeba doczytać w zewnętrznych źródłach).

Bardzo brakuje mi natomiast edytora tekstów. Niby można robić notatki czy uwagi do czytanej książki, ale jednak przydałaby się jakaś niezależna aplikacja. Co prawda wygoda pisania jest marna, ale w ekstremalnych sytuacjach lepsze to niż nic. Kindle nie obsługuje polskich znaków (chodzi mi o wprowadzanie z klawiatury, bo z wyświetlaniem nie ma problemu), ale do tego też jest już kilka dodatków. Tego jednak nie instalowałem, bo i po co?

Są jeszcze dwie ukryte (dlaczego???) opcje. Mianowicie można wyłączyć justowanie tekstów i ustawić mniejszy margines niż zezwalają na to ustawienia. Ale do tego trzeba pogrzebać w pliku konfiguracyjnym.

Podsumowując

Zdaję sobie sprawę, że powyższy tekst jest bardzo ogólny i trochę chaotyczny. Gdybym jednak chciał dokładnie opisać wady i zalety urządzenia, musiałbym Was zanudzić na śmierć. A kto wtedy będzie czytać mojego bloga? Generalnie jednak polecam Kindla. Co prawda 500zł to dla większości trochę dużo (kilka miesięcy temu sam bym się nie zdecydował), ale jeśli ktoś czyta dużo to warto. Niestety polski rynek e-booków jest jeszcze bardzo mizerny. A ceny książek elektronicznych są na tyle wysokie (porównywalne z wersjami drukowanymi), że zakup szybko się nie zwróci. Ale zawsze pozostaje chomik i cała masa tekstów niekomercyjnych, których w ogóle nie znajdzie się w formie drukowanej. Ja mam czytania na rok lub dłużej.

Polecę jeszcze kilka ciekawych adresów, gdzie można znaleźć więcej technicznych informacji odnośnie Kindla i jego rozbudowy:
Odpicuj swojego kindle
Świat czytników

Z ostatniej chwili

Dostałem od znajomego jeszcze ciekawe linki:
Nie warto przeplacac - uwaga na sklepy i allegro
Kindle 3 z allegro czyli jak zarobić na Polaku

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go w Social Media:
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na