Dzisiaj jest środa, 23 sierpnia 2017
Historia mojego... sukcesu?Jak nie tracić czytelników blogaCytaty motywacyjne
Jak używać #hashtagów w Social Mediach

Jak używać #hashtagów w Social Mediach

niedziela, 2016-06-192334blogowanie, content marketing, tutoriale

Pierwsze hashtagi pojawiły się na Twitterze, potem wirusowo rozniosły na inne serwisy Social Media. Teraz są praktycznie wszędzie, często nawet jako element zwykłej reklamy, która w założeniu ma być nowoczesna i trafiać do młodych odbiorców. Ale jak je ugryźć praktycznie?

Hashtagi pochodzą z banku zdjęć Fotolia

Skąd się wziął ten hashtag?

Same tagi nie są niczym nowym, od dawna są nieodłączną częścią blogów uzupełniającą niejako kategorie wpisów. U mnie też są pod wpisem, sprawdźcie.

Wprowadzony przez Twitter znaczek „#” spowodował, że podczas publikacji wpisu dane słowo lub fraza automatycznie staje się linkiem, po którego kliknięciu wyświetlają się wszystkie wpisy, w których ten hashtag został użyty. Szybkie i łatwe w użyciu a co więcej, agreguje wpisy różnych użytkowników związane z danym tematem. Hashtag musi się jednak składać wyłącznie ze znaków alfanumerycznych i ewentualnie podkreślenia.
Co ciekawe, używając małpy „@” przed słowem automatycznie oznaczamy we wpisie profil (np. znajomego) i jego właściciel zostanie o tym powiadomiony a link będzie oczywiście do niego prowadził. Przydatne, jeśli chcemy o kimś wspomnieć i żeby on o tym wiedział.

#Hashtagi pomagają w precyzyjnym dotarciu do grupy docelowej np. do wszystkich zainteresowanych #Euro2016
Zatweetuj

Hashtagi bardzo pomagają internautom (a zwłaszcza firmom) w precyzyjnym dotarciu do grupy docelowej np. do wszystkich zainteresowanych #Euro2016. Co więcej, to już nie jest ciekawostka (jak jeszcze kilka lat temu responsywność stron). Posty bez hashtagów (zwłaszcza na Twitterze i Instagramie) mają praktycznie zerowe szanse na dotarcie do jakiegokolwiek odbiorcy. Zresztą sprawdź zasięg postów bez hashtagów i z nimi. Przyznaję bez bicia, że sam czasami sobie odpuszczam i widzę, że nie jest to dobry pomysł.

Hashtagi pojawiają się także w reklamach i spotach telewizyjnych, zwłaszcza przy okazji różnych eventów (sami wiecie jakich) zachęcając widzów do ich używania. Nie jest to więc już zabawa młodych internautów (typu #JestemDebeściakIKtoMiPodskoczy) ale potężne narzędzie marketingowe.

#Euro2016

Euro2016 pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Dobre zasady tworzenia hashtagów

  • Hashtag to słowo lub fraza składająca się z połączonych wyrazów bez spacji, przecinków, kropek i innych znaków przestankowych. Ostatecznie może być znak podkreślenia, np. #Euro2016, #Euro_2016
  • Niech będzie unikatowy, ale związany z postem a jeszcze lepiej z Twoją działalnością lub firmą.
  • Powinien być w mianowniku. W języku polskim jest sporo odmian, ale wyszukiwana jest głównie podstawowa forma. Utrudnia to stosowaniu hashtagów bezpośrednio w treści ale i tak lepiej tego nie robić.
  • Twitter dopuszcza polskie znaki, możesz ich więc używać.
  • Nie używaj krótkich słów a zwłaszcza spójników. Nikt ich nie będzie szukał, więc szkoda Twojego czasu. Nie przesadzaj też w drugą stronę. Jeśli wpiszesz całe zdanie, to po pierwsze, do takiego hashtagu przypisany będzie tylko ten jeden wpis a po drugiej... nikt go nie będzie szukał :)
  • Możesz użyć pojedynczych słów np. #Euro czy #Blog ale to często jest zbyt ogólne i lepiej napisać #Euro2016 czy #BlogAndyDesign.
  • Wielkość liter nie ma znaczenia, ale jako że nie można używać spacji to wielkie litery na początku każdego wyrazu zwiększają czytelność, przynajmniej dla człowieka.
  • Jeśli to możliwe, używaj jednocześnie hashtagów różnych typów np. związanych z wpisem, z jakimiś bieżącymi wydarzeniami i związanych z działalnością np. #Euro2016 #hashtagi #SocialMedia #BlogAndyDesign - każdy ma inny zasięg czasowy i inną grupę odbiorców.
Może Cię zainteresuje także wpis: Dlaczego lubię overlay?

Jak bardzo unikatowe?

Wspomniane #Euro2016 ma niezwykle krótki czas życia
Zatweetuj

Załóżmy, że chcę agregować posty związane z moim blogiem. Jak myślisz, ile osób będzie wyszukiwać #BlogAndyDesign? Na początku nikt, bo nikt nie wie o takiej frazie. Używam jej jednak, bo za jakiś czas, gdy będzie używana, pozwoli szybko znaleźć prawie wszystkie moje wpisy (dlaczego „prawie”, o tym dalej). Trzeba jednocześnie używać także hashtagów popularnych, które płyną na fali trendu. Wtedy nawet jeśli post znajdzie się wśród tysiąca innych, jest szansa, że ktoś go jednak zauważy. Wspomniane #Euro2016 ma niezwykle krótki czas życia a jednocześnie ilość postów bardzo minimalizuje szanse odnalezienia mojego wpisu, ale jeśli będzie ich dużo (zwłaszcza na Twitterze) mam szansę zostać zauważony. Zresztą przez jakiś czas będę ten wpis tak tagował i zobaczymy, czy uda mi się wstrzelić.

Wplatać w treść czy umieszczać pod treścią?

Tutaj zdania są podzielone, ale osobiście uważam, że najlepiej kierować się zdrowym rozsądkiem. Na Twitterze często trudno zmieścić sam post a co dopiero jeszcze osobno hashtagi - twórz je więc ze słów w samej treści. Na Instagramie w zasadzie używa się samych hashtagów, bo treścią jest samo zdjęcie. A na Facebooku... tu najlepiej najpierw post, potem hashtagi, dzięki czemu można użyć fraz, które w ogóle w treści nie występowały.

Hashtagi w Social Mediach

Social Media pochodzą z banku zdjęć Fotolia

Gdzie ile hashtagów?

Każda sieć Social Media rządzi się swoimi prawami. Czy wiesz, gdzie można użyć dużo hashtagów a gdzie lepiej nie przesadzać?

  • Facebook - chociaż tutaj nie mamy żadnych ograniczeń co do długości posta, lepiej nie przesadzać. 1-2 hashtagi wystarczą i służą one głównie do budowania grupy postów o podobnym charakterze. Podobno większy zasięg mają posty w ogóle bez nich, ale myślę, że to zależy od samego posta. Lepiej się jednak nie rozpędzać. Ciekawostka: Facebook archiwizuje je tylko na miesiąc, więc starsze posty nie będą widoczne.
  • Twitter - tutaj siłą rzeczy nie mamy zbyt dużego pola do popisu, jednak 2-3 hashtagi powinny się znaleźć, nawet takie wplecione w samą treść. Z uwagi na bardzo krótki czas życia posta, używaj takich związanych z bieżącymi wydarzeniami i eventami czyli np. wspomniany już #Euro2016.
  • Instagram - tutaj dla odmiany trzeba ich wrzucać jak najwięcej. Zaleca się minimum 11. Niestety, chociaż nie mówi się o tym często, jest też górna granica, która wynosi 30. Jeśli wpiszesz więcej, podpis pod zdjęciem nie pokaże się w ogóle. Więc przelicz je przed publikacją. Ponadto na każdym zdjęciu możesz oznaczyć znajomych (maksymalnie 20). W praktyce warto wpisywać tu inne profile związane tematycznie ze zdjęciem. W samym podpisie dopisz też prośbę o polubienie i skomentowanie. Wiem, trochę to nachalne, ale... podobno działa :)

Mały tip dla instagramowców

Niestety zdjęcia można dodawać wyłącznie z aplikacji mobilnych, na których ręcznie wklepywanie hashtagów jest mocno uciążliwe. Jest to główny powód, dla którego często odpuszczamy sobie tagowanie zdjęć. Dlatego jeśli masz grupę podobnych zdjęć (np. z wyjazdu w góry), przygotuj sobie na komputerze plik tekstowy z opisem i hashtagami, przenieś na tablet lub komórkę a potem po prostu kopiuj treść do każdego posta.

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na