Dzisiaj jest czwartek, 24 sierpnia 2017
Jak nie tracić czytelników blogaOd blogera do millioneraDLACZEGO logo musi być wektorowe?
Jak odkapslowałem wyobraźnię?

Jak odkapslowałem wyobraźnię?

piątek, 2010-12-175316moje projekty, konkursy

O konkursie Tymbarku dowiedziałem się w zasadzie przez przypadek na jednym z forów GoldenLine. Jeden z użytkowników prosił o oddanie głosu na jego projekt. Pomyślałem, że nie będę gorszy (w sensie że dam sobie szansę, bo graficznie do wybitnych nie należę) i też spróbuję. Przejrzałem regulamin, kategorie, nagrody i zdecydowałem się na etykietę, bo spodobała mi nagroda za 1 miejsce - tablet.

Pierwsze projekty nie były jakieś wymyślne. Skorzystałem z udostępnionych materiałów, dodałem trochę wektorów i efektów, jakieś hasło... W zasadzie standardzik. Powiedzmy, że schludne i do przyjęcia ale nic ponadto. Brakowało mi tego czegoś...

Przegrzebałem pół internetu w poszukiwaniu inspiracji. I wtedy przypomniała mi się limitowana seria puszek Coca-coli sprzed kilku lat, taka z czerwonymi rysunkami na białym tle. No i tu pojawił się problem, bo ja rysować nie umiem (co nie znaczy, że nie próbuję). Zamówiłem więc na allegro skaner. A w międzyczasie głowiłem się, co powinno się znaleźć na takiej etykiecie.

Improwizacja

Wziąłem ołówek, kartkę i zacząłem rysować. Trochę kresek, trochę prostych symboli, trochę elementów ze starych gier, jakieś nic nie mówiące znaczki, kilka napisów. Jest nawet mój osobisty znaczek. Założenie było proste - miało być tego dużo, żeby nie dało się tego objąć jednym rzutem oka. Całość poprawiłem piórem (cienkopis akurat odmówił posługi), zeskanowałem i poprawiłem w Photoshopie. Pooooszło....

Tymbark - radosc i orzezwienie

Pyszny

Kolejny (ostatni zgłoszony przeze mnie) projekt był już dużo bardziej przemyślany. Zacząłem od szkicu głównego napisu, na bazie którego rozrysowałem kolejne elementy tła. Potem doszło kilka dziwnych stworów, wszystkie obowiązkowo uśmiechnięte. Całość również zeskanowałem, ale dla odmiany kreski odrysowałem w Illustratorze. Chciałem mieć wszystko gładkie i sterylne. No i kolorowanie było o niebo łatwiejsze :)

Tymbark - pyszny

Projekt wysłałem, wrzuciłem go też na GoldenLine z prośbą o zagłosowanie (w końcu czemu nie) i zapomniałem o temacie, bo miałem inne zajęcia. Zresztą to chyba oczywiste, że nie spodziewałem się wygranej. Nie ten skill jeszcze...

Wyniki

Dopiero po jakimś, dość długim czasie dostałem na GL komentarz do projektu z gratulacjami. Pierwsza myśl: "żart" (co też napisałem w odpowiedzi). Ale potem zajrzałem na stronę z wynikami i... faktycznie. Oba powyższe projekty zajęły pierwsze i drugie miejsce (pozostałe faktycznie były zbyt... zwyczajne).

Znowu powróciły emocje i oczekiwanie. Najpierw na e-maila z potwierdzeniem wygranej (przyszedł dwa tygodnie później), potem na nagrody, które przyszły na razy z odstępem ponad dwóch tygodni! Chyba każdy, kto na coś czekał, wie, jak potrafi dłużyć się czas. Ale doczekałem się :)

Teraz muszę znaleźć czas na naukę rysowania. I rozglądam się kolejnymi konkursami. Nowy laptop by się przydał ;)

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na