Dzisiaj jest sobota, 22 lipca 2017
JAK wkurzyć grafika (i nie tylko)Pobierz Alib CyMeS 7.0 za frikoDLACZEGO logo musi być wektorowe?
JAK dobrze blogować?

JAK dobrze blogować?

poniedziałek, 2017-06-260

Założyłeś już bloga, bo chcesz i lubisz pisać (i podobno nawet nieźle Ci to wychodzi). Wiesz też, jak przygotować dobry wpis blogowy. Zanim przejdziemy do kolejnych tematów, dzisiaj trochę uzupełnię porady z poprzednich wpisów.

Blogerka pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Być może kiedyś wzorem Kominka napiszę książkę o blogowaniu. Teraz jednak spróbujmy usystematyzować zdobytą wiedzę i dodajmy kilka drobiazgów. Jeśli uważasz, że przynudzam i się powtarzam, napisz mi o tym w komentarzu.

Pisz i publikuj regularnie

Wspominałem już o tym. Regularne publikowanie dwóch wpisów tygodniowo będzie dobrze przyjmowane przez czytelników. Częstsze może skutkować niższą jakością tekstów (no chyba, że eksperymentujesz z ekstremalnie krótką formą), rzadsze zniechęci czytelników do odwiedzin.

Google także „lubi” gdy treści pojawiają się regularnie. Ja z premedytacją wybrałem sobie poniedziałek (ludzie po weekendzie chętniej coś poczytają przy porannej kawie). Drugi dzień to czwartek, żeby odstępy między publikacjami były w miarę równomierne. Czas ustawiłem na 8 rano, akurat na początek dnia w pracy. A jak często Ty piszesz i jakie są Twoje terminy?

Zadbaj o długość tekstów

Jeszcze nie tak dawno sugerowano niezbyt długie wpisy, żeby czytelnicy się nie zanudzili. Ja sam starałem się nie przekraczać 4000 znaków. Obecnie, ze względu na Content Marketing i coraz popularniejszy Storytelling, dłuższe teksty stały się skuteczniejsze.

Podobno norma to jakieś 1000-2000 słów. Ja preferuję liczenie w znakach i 5000-6000 znaków to dobry wpis. Coraz rzadziej zdarzają mi się krótsze, za to coraz częściej dłuższe. Obecny wpis ma około 6500 znaków. A jaka jest przeciętna długość Twojego tekstu?

Treść jest przede wszystkim dla ludzi, nie wyszukiwarek

Dobrze napisany wpis blogowy czytelnicy wypromują lepiej niż #Google
Zatweetuj

Już dawno minęły czasy, kiedy pisało się głównie pod Google a treści były wręcz przesycone frazami kluczowymi. Teraz ten numer nie przejdzie a coraz sprytniejsze Google takie strony spuszczają na sam koniec wyników.

Niestety wielu początkujących blogerów o tym zapomina. Pamiętaj, że Twoimi czytelnikami są ludzie. Jeśli tekst jest dobrze i interesująco napisany, wypromują go lepiej niż Google. Nie, żebyś od razu zapominał o wyszukiwarkach, ale priorytetem są jednak czytelnicy.

Dziel się wiedzą. Niech Twoje teksty mają sens i niech każdy czytelnik coś z tego wyniesie. Większość blogów lifestylowych nie ma absolutne żadnej treści. Jest to klepanie literek zupełnie o niczym. Nie idź w tę stronę.

Nie bój się humoru. Takie teksty łatwiej się zapamiętuje. Blog to nie praca doktorska czy artykuł w PISuarowej gazecie. To luźna i bardzo osobista forma. Nawet jeśli czytam coś stricte technicznego, to takie luźne podejście jest bardziej przyswajalne. Dlatego chciałem tu napisać jakiś dowcip o cyckach, ala akurat żaden nie przychodzi mi do głowy. Jeśli znasz jakiś, podziel się nim w komentarzu :)

czytanie.jpg

Czytelnik pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Nie kopiuj od innych ale inspiruj się

Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to zalinkuj do mojego wpisu i zacytuj #kontrowersyjny #fragment
Zatweetuj

Zauważyłem, że gdy pojawia się jakiś ciekawy temat, zaraz inni blogerzy o tym piszą. Jeśli to tylko inspiracja, to bardzo dobrze. Warto mieć swój punkt widzenia, a nawet polemizować z autorem innego wpisu. Ale gdy teksty są do siebie zbliżone (czasami nawet identyczne zdania) to już ociera się o plagiat i nie jest dobrze. Nie dość, że strzelasz sobie w kolano medialnie to jeszcze narażasz się na gorsze rzeczy, gdy autor oryginału dowie się o tym.

Jeśli na podstawie moich wpisów o blogowaniu masz coś własnego do powiedzenia, to bardzo proszę. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to nawet zalinkuj do wpisu i zacytuj kontrowersyjny fragment. Obiecuję, że się odwdzięczę. Ale niech to nie będzie ctrl+c, ctrl+v.

Linkowanie wciąż jest bardzo ważne

Zauważyłeś, że moje wpisy mają dużo linków? Zdecydowana większość z nich to linki wewnętrzne. Google to uwielbia i roboty śmigają po całym blogu indeksując różne miejsca. Mam nadzieję, że czytelnicy też klikają od czasu do czasu, bo każdy link to rozwinięcie danego wpisu. Linkuj więc do starszych wpisów a czasami też przeedytuj wcześniejsze i dodaj linki do nowszych.

Użyj czasami kilka linków zewnętrznych (oznaczonych jako rel=”nofollow”). W normalnym wpisie nie powinno ich być więcej niż 2, no chyba, że akurat robisz ranking innych serwisów lub ciekawych miejsc, wtedy faktycznie będzie ich dużo.

linkowanie.jpg

Linki pochodzą z banku zdjęć Fotolia

Zwracaj uwagę na oprawę wizualną

Pisałem już o formatowaniu, grafikach i innych takich. Więc teraz tylko w wielkim skrócie:

  • krótkie akapity
  • nagłówki oddzielające logiczne części tekstu
  • listy wypunktowane (najlepiej w ramce jak ta obecna)
  • ciekawe wyjątki dla Twittera
  • grafiki i zdjęcia ilustrujące dany fragment

Wpisy gościnne

Publikuj od czasu do czasu wpisy gościnne i pilnuj, żeby były wysokiej jakości. Słabe i nie związane z tematyką Twojego bloga bez sentymentu odrzucaj. Nie wahaj się przeredagować wpis, jeśli tego wymaga. Ja prawie każdy szlifuję i przed publikacją udostępniam autorowi do wglądu. Jeszcze nikt nie zakwestionował moich poprawek. Pamiętaj o info o autorze i linku do jego bloga.

Ty też publikuj u innych. Staraj się wybierać blogi wysokiej jakości i też raczej związanych z Twoją tematyką. To świetne i bardzo naturalne crosslinkowanie, które Google premiuje. Dzięki temu wszyscy wygrywają i nie bój się, że ktoś odbierze Ci czytelników.

Publikowałeś już u mnie? Może się wymienimy wpisami gościnnymi? Przyznaję się bez bicia, że kilku osobom zalegam z wpisami, ale jakoś za nic nie mogę nic pasującego wymyślić. Obiecuję, że jak tylko będę miał jakiś fajny temat, to się odezwę.

Kanał RSS

Znam kilku „specjalistów” od #WordPressa, którzy od lat nie chcą (nie umieją?) naprawić sobie wtyczki do #RSS
Zatweetuj

Niektórzy twierdzą, że to odchodzący do lamusa przeżytek, ale ja się z tym nie zgadzam. Nie mam czasu sprawdzać wszystkich blogów. Robi to za mnie czytnik i od razu widzę, kto opublikował coś nowego. Szkoda, że kilka moich ulubionych blogów nie ma RSS-a i nie jestem z nimi na bieżąco.

Zadbaj o poprawne generowanie pliku. Są blogi (tak, na tym ulubionym przez wszystkich WordPressie), które od lat używają walniętej wtyczki i w czytniku nie wyświetla mi się tytuł wpisu ani zajawka. Nie będę pokazywał palcem, komu tak się dzieje, bo to podobno „specjaliści” od WordPressa :)

Mój kanał RSS chyba dobrze działa? Czy dodałeś już mojego bloga do swojego czytnika RSS?

blogowanie.jpg

Promuj się w Social Mediach

Pod wpisem obowiązkowo umieść przyciski do udostępniania go w Social Mediach. Jeśli nie umiesz ich sam zaprogramować, skorzystaj z gotowych wtyczek. Każdy CMS takie posiada. Do WordPressa znajdziesz ich dziesiątki. Mi wystarczy jeden, który nazwałem po prostu Social Media.

Promuj nie tylko najnowszy wpis. Czasami przypominaj o starych. Nie wszyscy śledzą Cię na bieżąco, czytelnicy przychodzą i odchodzą, a raczej nikt na dzień dobry nie przeczyta Twojego bloga od deski do deski. Mój byłby lekturą na kilka tygodni. Mam kilka fajnych wpisów, które udostępniam od czasu do czasu i zawsze cieszą się dużą popularnością. Zobacz sobie listę popularnych wpisów w stopce. Połowa z nich nigdy z niej nie znika.

Wysyłaj newslettera raz w miesiącu

Przyznaję, że nie jestem w tym temacie ekspertem. Robię to nieregularnie i zdecydowanie rzadziej niż raz w miesiącu. Warto jednak wysyłać newsletter z tego samego względu co promowanie starszych wpisów - nie każdy śledzi Cię na bieżąco.

Irytuje mnie fakt, że e-maile nie są zgodne ze #standardem #HTML i ich wyświetlanie zależy od klienta poczty
Zatweetuj

Mnie osobiście bardzo irytuje mnie fakt, że e-maile nie są w 100% zgodne ze standardem HTML i sposób ich wyświetlenia zależy od użytego klienta poczty. Praktycznie na każdym wyświetli się inaczej. A wygląd jest ważny. W zalewie kiepsko przygotowanego spamu, dobrze sformatowany newsletter pozytywnie się wyróżnia i odbiorca chętniej kliknie w link. A jak u Ciebie wyświetlają się moje newslettery?

newsletter.jpg

Mailing pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Czy o czymś zapomniałem? Masz jeszcze jakąś ciekawą poradę? Jeśli tak, podziel się nią w komentarzu.

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na