Dzisiaj jest piątek, 23 czerwca 2017
Sklep z koszulkami25 cech ludzi silnych psychicznieHistoria mojego... sukcesu?
HitFilm Express 2017

HitFilm Express 2017

czwartek, 2017-05-250

W grudniu ukazał się HitFilm Pro 2017. Przez ostatnie miesiące nie zaglądałem na stronę producenta, więc przegapiłem pojawienie się HitFilm Express 2017. Ale zobaczmy, co oferuje darmowa wersja tego świetnego programu.

Do czego to w ogóle służy?

HitFilm jest programem służącym do montażu i compositingu (dodawania efektów) filmów. W skrócie łączy funkcje Adobe After EffectsAdobe Premiere Pro w całkiem ładnej cenie 386€. Oczywiście nie ma co oczekiwać możliwości i jakości softu od Adobe, ale w większości przypadków i tak ich nie wykorzystasz (no chyba, że montujesz duże filmy z tysiącami efektów specjalnych). W dodatku tu płacisz tylko raz. Przyjemność pracy bez konieczności przeskakiwania między różnymi programami też jest nie do przecenienia.

W przypadku darmowej wersji Express sprawa wygląda jeszcze lepiej, bo w tej półce cenowej HitFilm jest najlepszy i najbardziej intuicyjny w obsłudze. Oczywiście trzeba liczyć się z pewnymi ograniczeniami w stosunku do wersji pełnej, ale z czystym sumieniem wielu osobom mogę go polecić.

Co nowego w wersji 2017?

  • Program pierwszy raz od powstania został porządnie zoptymalizowany. Instalka zajmuje około 150MB mniej niż poprzednia wersja. Program po instalacji również jest mniejszy, dużo szybciej się uruchamia i o wiele rzadziej wiesza.
  • Jest w końcu obsługa 4K, także przy eksporcie.
  • Doszło trochę nowych efektów, chociaż bardziej jest to zauważalne w wersji PRO. Tutaj nowości jest tylko kilka np. do obsługi filmów 360°, paralaxy (działa dziwnie, ale może trzeba to opanować) czy generowania napisów końcowych, chociaż ze względu na ograniczone możliwości formatowania tekstu lepiej jednak zrobić gotową grafikę w innym programie.
  • Pojawiło się narzędzie Rate Stretch Tool, które w prosty sposób pozwala rozciągnąć i ścisnąć klip bez konieczności używania dodatkowych efektów i ustawień.
  • Autosynchronizacja dźwięku i obrazu nagranych niezależnie.
  • W końcu można używać fontów OpenType.
  • Dodano kolejkowanie zadań do eksportu. Można więc przygotować kilka różnych zadań i włączyć je na całą noc. Niestety do jednorazowego eksportu też trzeba najpierw dodać projekt do kolejki. Inaczej się nie da.
  • Ustawienia eksportu robi się teraz przy pomocy presetów (11 jest już wstępnie zdefiniowanych, ale można tworzyć własne). Świetnie, bo sam głównie używam dwóch: podglądu o ograniczonej jakości i rozmiarze i pełnego renderingu i ciągle zapominam ustawień tego pierwszego. Teraz po prostu wybieram go sobie z listy.

export

Czegoś mi jednak brakuje

Jest trochę niedoróbek i brakuje często podstawowych narzędzi, czego nie można już zrzucić na „chorobę wieku dziecięcego”, bo program już od ładnych kilku lat jest na rynku. Czego mi więc brakuje?

  • Lepszego interfejsu. Owszem, ten ewoluuje z wersji na wersję, ale wciąż jest bardzo toporny i wielki. Ech, gdyby tak podebrali pomysł z Blendera, to byłbym w siódmym niebie.
  • Importu grafik wektorowych, przynajmniej SVG.
  • Lepszej obsługi tekstu. Obecna jest po prostu tragiczna, czasami nawet wygładzanie fontów szwankuje.
  • Lepszego prerenderingu. Niby jest coś takiego jak Proxy, ale tylko dla plików źródłowych. Są one zapisywane gdzieś na dysku i zajmują dużo miejsca. Nie ma tego dla gotowego klipu z nałożonymi efektami i wtedy jest słabiutko z płynnością odtwarzania.
  • Więcej możliwości maskowania. To (podobnie jak obsługa tekstów), nie zmieniło się pierwszej wersji programu.
  • Prostych kształtów wektorowych. Czasami trzeba dodać jakiś pasek czy coś i ogarnia się to albo plikami zewnętrznymi (niestety tylko bitmapami) albo maską na zwykłym planie.
  • Jakby nie było, wciąż stabilności. Co prawda już się przyzwyczaiłem, żeby zapisywać po każdej większej akcji (na szczęście plik projektu jest bardzo mały i zapisuje się w ułamku sekundy), ale przecież nie o to chodzi.

Czy warto?

Jeśli o mnie chodzi to jak najbardziej tak. Przemieliłem sporo różnych darmowych programów i tylko HitFilm, mimo swoich braków spełnił moje oczekiwania. Program dostępny jest w wersji na PC (Windows) i Mac.

Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na