Dzisiaj jest środa, 28 czerwca 2017
Andy Design Studio Graficzne w LublinieDLACZEGO tak szybko oceniamy?Rozdzielczość druku wielkoformatowego
Czy wtyczki są dobre na wszystko?

Czy wtyczki są dobre na wszystko?

czwartek, 2017-06-080

Nie od dziś wiadomo, że WordPress wtyczkami stoi. Bez nich bardzo niewiele da się w nim zadziałać. Raj dla wyklikiwaczy stron. Ale czy naprawdę wszystkie, nawet najprostsze rzeczy trzeba realizować przy pomocy pluginów?

Wtyczki pochodzą z banku zdjęć Fotolia

Idea wtyczek jest fajna. Pobierasz, instalujesz, włączasz, ustawiasz i gra gitara. Sam jakiś czas temu wprowadziłem taki mechanizm w swoim CMSie, ale tak naprawdę korzystam tylko z jednej wtyczki.

Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że pluginy dosyć mocno obciążają system. O ile w programach desktopowych nie ma to większego znaczenia o tyle w aplikacjach webowych już tak. Każde odświeżenie strony to kilka zapytań do bazy danych, sprawdzenie obecności pluginu (może w międzyczasie ktoś go ręcznie wykasował), odczyt parametrów (też z bazy) i uruchomienie we wskazanym miejscu na stronie.

Ola Gościniak niedawno opublikowała 10 zabójczych wtyczek do WordPressa. Chociaż nie jestem WordPressowcem, to zajrzałem z ciekawości i w celu inspiracji - może coś ciekawego zaimplementuję w moim CMSie? I prawdę mówiąc jestem bardzo zaskoczony. Większość z nich powinna być (moim zdaniem) integralną częścią systemu, często jest to tylko kilka linijek faktycznego kodu. Samo zintegrowanie go z systemem zajmuje o wiele więcej.

Ola w odpowiedzi na mój komentarz stwierdziła, że „dzięki temu [brak tych dodatków w standardzie] czysty WordPress nie jest kobyłą i instalujesz konkretne moduły (wtyczki) wtedy, gdy są potrzebne”. Cóż, nie zgodzę się z tym. Goły WP jest kobyłą. A jako, że w swojej goliźnie niewiele oferuje, to stawianie serwisu zaczyna się od wtyczek do najbanalniejszych rzeczy. Większość z tych opisanych przez Olę przydałaby się niemal w każdym serwisie.

O jakie wtyczki mi chodzi?

Pozwolę je sobie opisać i porównać z tym, co jest w standardzie Alib CyMeS. Tak, chwalę się i uprawiam bezczelną autoreklamę :)

  • Redirection - bardzo istotna rzecz i często używana niemal w każdym aktywnym serwisie. Wiadomo, cały czas coś się dzieje, coś dochodzi, coś odchodzi, coś się zmienia. Wprowadziłem tę funkcję do Alib CyMeS kilka lat temu jako zakładkę Przekierowania podczas przebudowy niniejszego bloga. Pół roku temu dodałem możliwość automatycznego tworzenia skróconych adresów, które mogą prowadzić do dowolnej strony w internecie, nie tylko w obrębie serwisu.
  • WP Maintenance Mode - W zasadzie też dosyć podstawowa rzecz i nie wymagająca wiele zachodu. To taka stronka zastępcza, gdy dłubiesz coś w kodzie strony. U mnie co prawda nie ma zegara, ale nigdy nie był mi potrzebny. Zresztą trudno jest określić, czy konserwacja zajmie godzinę czy cały dzień.
  • Jetpack by WordPress.com - OK, przyznaję, tego nie mam. Faktycznie spory kombajn, jak napisała Ola. Chociaż też raczej dla wyklikiwaczy. Ale to niezła skarbnica pomysłów i może coś sobie z niego zapożyczę :)
  • Adminimize - jedna z pierwszych rzeczy, jaką wprowadziłem, czyli ukrywanie niepotrzebnych pozycji menu w panelu admina. Robię serwisy dla różnych klientów i nie każdy potrzebuje dostępu do wszystkich zakładek panelu, czy to ze względów bezpieczeństwa (niektóre są tylko dla mnie, żeby uprościć sobie niektóre czynności) czy ze względów funkcjonalnych (nie wszystkie funkcjonalności są używane na stronie, więc po co robić zamieszanie?). Na swoich stronach też wyłączam wszystko, z czego nie korzystam na bieżąco - na blogu mam w zasadzie dostęp tylko do managera plików i edytora wpisów. A jeśli wyłączę zakładkę w menu, to nawet jeśli ktoś wpisze jej bezpośredni adres, to nie będzie miał praw dostępu. Czy ten plugin w WP też tak działa czy tylko ukrywa samą pozycję w menu?
  • WP Google Maps - Fakt, dla klikaczy może to być bardzo przydatne, dla kodera jest to kilkanaście linijek kodu. Zamknąłem je kiedyś w jeden funkcji, więc wyświetlenie mapki ogranicza się do jednej linijki kodu i ewentualnie udostępnienie miejsca w panelu, gdzie klient wpisze sobie współrzędne, jeśli często chce przestawiać markery.
  • Polylang - moim zdaniem powinno się to realizować drzewiastą strukturą stron i menu - od razu widać, co jest polskie, co angielskie a co niemieckie.
  • Orphans (Sierotki) - to dokładnie 3 linijki kodu zamknięte w jednej prostej funkcji, którą można dostosować do dowolnego języka (podobnego mechanizmu używam w narzędziu GREP w InDesignie). Jeśli ktoś chce, mogę podesłać odpowiednią funkcję :)
  • Loco Translate - a nie można po prostu otworzyć tych kilku plików motywu i przetłumaczyć? Przecież to będzie dużo szybsze i bardziej eleganckie.
  • Duplicate Post - co prawda tego jeszcze nie mam, ale tak naprawdę to jedne ikonka więcej na liście tytułów i prosty mechanizm tworzący nowy post i wypełniający pola treściami z innego. Tak na oko max 10-20 linijek kodu. Aż niedługo sam sprawdzę z ciekawości :)
  • Simple Lightbox - tu można by dyskutować, czy jest sens trzymać to na stałe w systemie, w końcu nie każdy musi mieć galerię na stronie. Ja to dodałem po zrobieniu kilku serwisów z galeriami. Tak naprawdę jest to tylko nieco rozbudowana klasa do wyświetlania okienek, których i tak używam w panelu admina i prawie na każdej stroni. WordPress zresztą też używa, więc mogłoby się to spokojnie znaleźć w standardzie.
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na